Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Seks analny pierwszy raz

Jako że na jednym z blogów pojawił się link do mnie z informacją, że podobno się znam na seksie analnym to wrzucam swój tekst sprzed 2 lat jak rozpocząć przygodę z tą wspaniałą i bardzo przyjemną formą seksu. Tak więc dziś techniczny poradnik: jak uprawiać seks analny dla początkujących.

Co w głowie

Niestety, nie jestem Wam w stanie powiedzieć jak przekonać partnerkę, żonę czy męża (bo nie tylko strona bierna ma z tym problemy) do seksu analnego. Nie wiem i nie będę udawał, że wiem. Żony nie udało mi się przekonać i stąd pojawienie się kochanki w moim życiu. Zapewne pisałem już kiedyś między wierszami, że długo się łamałem i byłem wierny. I kiedy doszedłem do wniosku, że anal z żoną jest na pewno niemożliwy zacząłem szukać. Może nie pierwsza dała mi dupy dosłownie, może nawet nie druga, ale chciałbym tu zwrócić uwagę na ważną sprawę. Wszystkie mądre poradniki mówią, żeby nie zaczynać z seksem analnym na pierwszej randce. Gówno prawda! (takie przypadkowe skojarzenie, ale wyszło zupełnie na miejscu).

Nie ma co robić złudzeń sobie i potencjalnemu partnerowi. Jeśli kręci Cię coś pozornie nieakceptowanego przez większość, to pokaż to jak najszybciej. Jak najszybciej, żeby nie okazało się, że jest Wam razem dobrze, ale zgrzytów też jest od cholery. A z rozmów i doświadczenia wiem, że większość nie akceptowalnych zachowań wynika z myślenia o tych zachowaniach na zimno. Co do seksu analnego to kochanka od razu była nastawiona na tak, więc tu nie ma o czym rozmawiać. Natomiast wytrysk w usta był dla niej szokiem, choć przyznała się do tego po dłuższym czasie, dopiero gdy zaczęliśmy rozmawiać dużo o seksie. Wcześniej było to dla niej obrzydliwe (tak jej się wydawało, bo nie próbowała). Uzgadniała tą kwestię ze swoimi wcześniejszymi facetami. Więc żaden tego nie zrobił.

Ze mną nie zdążyła uzgodnić. Zorientowała się, że ją poczęstuję porcją życiodajnych mikroelementów kilka sekund przed, gdy mocno ją trzymałem za głowę i nie miała za wiele do zrobienia. Przyjęła to mężnie, później jak zwykle głupio było wypluć, więc połknęła. A później okazało się, że to może nie orgazm, ale przyjemnie czuć w ustach efekt dobrze wykonanej pracy. A w końcu penis to nie wibrator i na jego końcu jest jakiś prawdziwy mężczyzna i nie trzeba go wcale kochać, żeby czuć przyjemność z tego, że jemu jest przyjemnie. Z seksem analnym jest podobnie. Jeśli za długo będziecie się czaić, to przyjdzie ten moment, że kobieta powie literalnie, że go nie akceptuje. No i wtedy macie już pod górkę.

Stereotypy

Wracając do kwestii przekonywania kobiety do seksu analnego. Kobiety mają kilka stereotypów, które skutecznie odstraszają je od tego rodzaju przyjemności. Zazwyczaj zaczyna się od medycznych, czyli rozerwania mięśni, hemoroidów, raka odbytu i kilku innych bzdurach. Warto zrobić sobie kilka doświadczeń, czasem wystarczy myślowych, aby przekonać się, że stereotypy te są bez sensownym strachem. Strach podsycają też autorzy mniej lub bardziej sensacyjnych powieści. Już kilka razy zetknąłem się z zawoalowanym opisem gwałtu analnego typu: przez kilka dni nie będzie miał/miała problemów ze zrobieniem kupy (że niby sama będzie wypadała ta kupa). Bzdura kosmiczna – kochanka nigdy nie meldowała podobnych kłopotów.

Wracając do doświadczeń. Czasem warto pójść do lasu, zrobić kupę na ziemię (normalne kible, w których można sobie było popatrzeć na własną kupę są na wymarciu, podobno ze względu na unijne przepisy sanitarne) i skonfrontować jej średnicę ze średnicą penisa. Przykro mi bardzo, że przy jedzeniu wam o tym opowiadam (to taka dygresja, że większość osób czyta blogi w pracy w przerwie na jedzenie), ale kupa jest znacznie bardziej miękka niż penis. A średnice tego co zobaczycie na ziemi i penisa są podobne (no chyba, że spotkają się dwie osoby o jakiś szczególnych anomaliach – kobieta z małą dziurką i facet z grubalachnym interesem). Wniosek: technicznie nie powinno być problemu z wepchnięciem chuja w dupę, aby stało się zadość popularnemu wśród robotników wulgaryzmowi. Zapomniałem – nie warto robić tego doświadczenia, gdy ma się rozwolnienie. Wnioski mogą być błędne.

Kolejne doświadczenie można przeprowadzić w wannie, pod prysznicem lub najlepiej w trakcie stosunku. Trzeba włożyć partnerce w odbyt dwa palce. Mieszczą się, jak się to kolokwialnie mówi, z palcem w dupie. Najlepiej przygotować sobie żel lub oliwkę i w czasie stosunku, gdy dociągasz partnerkę do siebie, aby wbić się jeszcze głębiej tak pokierować palcami, aby pieścić odbyt. Im bardziej nawilżony żelem, wazeliną czy oliwką tym łatwiej tego dokonać niemal niezauważalnie. Zresztą dla dziewczyny może to być przyjemne doświadczenie zarówno wynikające z przyjemności pieszczenia dość erogennej strefy jaką jest odbyt jak i ze względu na możliwość dopychania penisa, przez ściankę oddzielającą odbyt z pochwą, do przedniej ścianki pochwy – tej mocniej unerwionej z punktem G! I co da wsadzenie dwóch palców tam, gdzie planuje się wsadzenie rozpalonej pały? Dwa palce, pozornie dużo cieńsze niż penis są już wyznacznikiem potrzebnego miejsca. W skrajnym przypadku, gdy mięśnie kobiety będą bardzo ściśnięte penis ugnie się pod nimi do mniej więcej tej średnicy. Jeśli palce wejdą i da się nimi manipulować to z rozmiarami dziurki nie ma problemu.

Homoseksualizm

Kolejna wymówka kobiet, to zapędy homoseksualne lub takież wymówki. Pierwsze co kobiety często stosują to metoda zagłuszania chęci faceta tezą, że chęć seksu analnego to objaw ukrytego homoseksualizmu. O seksie oralnym też tak mówią? A przecież powinny. W końcu skoro nie w bożą dziurkę, tylko w usta to dlaczego w kobiece usta, a nie męskie? A jednak w stosunku do seksu oralnego nie stosują tej wymówki. Drugi często poruszany argument to sugestia, żeby facet sam sobie wsadził coś w dupę i sprawdził, czy to przyjemne. Pewnie 80% facetów wymięka na takie dictum. Są wśród nich również ci, którym partnerka w czasie seksu oralnego wsadza palec w odbyt pieszcząc korzenie penisa by doprowadzić faceta do silniejszego orgazmu.

Otóż są to zwykłe wymówki i poszukiwanie pretekstu do nie uprawiania seksu analnego. W zasadzie zgodnie z kilkoma klasykami powinienem powiedzieć, że taką kurwę należy wykopać z łóżka i z życia. Niestety takimi tekstami często częstują nas nasze własne żony (u mnie też tak było), więc pozostawmy ten cytat tylko literaturze i spróbujmy przekonać naszą kochaną kobietę, że tak mocno ją kochamy, że chcielibyśmy ją dopieszczać ze wszystkich stron (albo wstawcie jej inny kit – to w końcu nie moja kobieta i skąd ja do cholery mam wiedzieć co ją przekona). A c do sprawdzenia na własnej osobie seksu analnego – ubierzcie w ładne słowa tezę, że facet jest od wkładania, a nie od tego, żeby mu wkładać.

Technika

I przyszedł moment na opis kwestii technicznych. Po pierwsze między bajki wsadźcie pomysł z lewatywą. Wystarczy, że kobieta nie będzie żarła jak głupia przez ostatnie 24 godziny i porządnie zrobi kupę z pół godziny przed planowanym stosunkiem analnym. Tuż przed pójściem pod prysznic (tu uwaga, że absolutnie tuż przed seksem kobieta musi się umyć, a nie wyobrażam sobie, żeby facet tego nie zrobił, no chyba że mają już w tej kwestii duże doświadczenie ze sobą!!!) kobieta powinna sobie jeszcze posiedzieć trochę na sedesie i spróbować popierdzieć (miało być puścić bączki, ale jakoś było mało przekonujące). Jeśli coś jest nie tak, pojawiają się gazy jelitowe, jest podejrzenie rozwolnienia, to z dzisiejszego seksu nici. Dlaczego? Każdy taki objaw powoduje chęć zaciskania odbytu. Na pierwszy raz taki przypadek absolutnie odpada.

Kiedy już kobieta posiedzi sobie na sedesie i popróbuje rozluźniania mięśni możemy ruszać dalej. To rozluźnianie jest ważne, gdyż w trakcie seksu analnego, a przynajmniej w czasie wchodzenia w odbyt najlepszą metodą na szybkie wyeliminowanie bólu jest próba zrobienia kupy. Odbyt czuje w sobie ciało obce i zaciska się na nim. Należy próbować dokładnie takich odruchów jak w czasie wypróżniania się, co rozluźnia mięśnie i pozwala wejść głębiej.

Wracamy więc pod prysznic. Mycie oczywiście z penetracją palcami odbytu. Istnieje teza, że najlepiej zabierać się za seks analny gdy podniecimy partnerkę tak, żeby była gotowa do normalnego stosunku. Ma to zalety, że kobieta się rozluźnia, ale ma też wady, bo jest gotowa na zwykły seks, a nie na anal. Raczej poszedłbym w kierunku takim, że seks analny jest innym rodzajem pieszczot i nie mieszał go ze zwykłym seksem. U mnie się sprawdza. Wy musicie wypraktykować to sami w swoim związku.

Pozycja

Wracamy do momentu pierwszego wejścia. Na pewno za pierwszym razem penis musi być sztywny jak ze stali. Jeśli macie wątpliwości polecam viagrę. Penis musi stać i to musi mocno stać do końca (później można z tego zrezygnować, ale za pierwszym razem jest to bardzo ważne). Kobieta musi przyjąć właściwą pozycję. Jeśli robicie to na stojąco pod prysznicem (to dla kobiet, które obawiają się, że pojawią się jakieś problemy z kupą rozsmarowaną na penisie) kobieta musi stanąć w lekkim rozkroku. Przody stóp (palce) powinna niemal złączyć ze sobą. Pięty powinny być oddalone przynajmniej o stopę od siebie. Kolana bliżej siebie, lekko ugięte. Ciało lekko pochylone do przodu. Kręgosłup maksymalnie wygięty do przodu (w kierunku brzucha). W takiej pozycji odbyt jest najbardziej odkryty, pośladki rozwarte. Należy pamiętać, żeby kobieta trzymała się mocno za jakiś stały element, żeby się nie poślizgnąć. Ta pozycja jest najlepsza ze względu na to, że oś penisa jest zgodna z osią dziurki, którą się chce penetrować.

Druga pozycja warta spróbowania to tak zwana pozycja kolanowo-łokciowa. Kobieta klęczy i twarzą leży na łóżku. Kręgosłup wygięty w dół (w kierunku brzucha). Stopy rozchylone znacznie bardziej na zewnątrz niż kolana. Pozornie pozycja lepsza, bo oboje mają możliwość lepszego złapania się stałych elementów (np. łóżka), co bywa przydatne przy pierwszym razie. Ale osie penisa i odbytu mocno się rozjeżdżają, więc nie sprzyja to właściwemu naciskowi penisa i przyjemność odczuwana przez kobietę może być mniejsza. Niezłym rozwiązaniem jest w takim przypadku położenie się kobiety na brzuchu, kiedy już osiągnie się oczekiwaną głębokość penetracji i stosunek w pozycji kobieta leży na brzuchu, mężczyzna ma nogi między jej nogami.

Absolutnie nie polecam na pierwszy raz pozycji: kobieta leży na plecach, nogi podciągnięte do brody. Pozornie wszystko jest ok. (odsłonięcie odbytu i osie penetracji), ale według mnie to pozycja dla doświadczonych kochanków.

Ten pierwszy raz

Przychodzi moment na smarowanie. Wszystkie poradniki piszą o odrobinie wazeliny, oliwki czy nawet śliny. Jeśli zastosujecie się do tej rady, to ani kobieta ani wy nie osiągniecie nic szczególnie przyjemnego. Smarowidła musi być dużo. Przy seksie z kochanką zużywamy tubkę żelu KY czy Femina na 4 do 5 razy. I o takiej ilości trzeba mówić. Smarujemy dziurkę, wkładając w nią palec, smarujemy całego penisa – dość dokładnie i łapiemy kochankę za kości biodrowe tuż poniżej talii, przypasowujemy penisa do słoneczka i pchamy. Nie będzie łatwo, ale musi wejść. Jeśli są problemy dziewczyna powinna spróbować zakaszleć. Powinno pomóc przez chwilowe rozluźnienie mięśni zwieracza.

Zatrzymujemy się z pchaniem zaraz za koroną żołędzi. Tam, gdzie jest przewężenie na penisie. To bardzo charakterystyczne miejsce. Nie musimy się patrzeć, żeby wiedzieć gdzie jesteśmy. Po wepchnięciu się w odbyt penis sam zatrzyma się w tym miejscu, gdyż jest to naturalne przewężenie na nim. Zatrzymujemy się, a partnerka musi spróbować rozluźnić mięśnie zwieracza odbytu próbując zrobić kupę penisem wetkniętym w dupcię. Powinno to potrwać 10 góra 15 sekund. Pod żadnym pozorem nie pchamy się dalej. Po tym krótkim okresie, najlepiej na sygnał kobiety wychodzimy z dupci. Po co? Niewielkie są szanse, aby kobieta potrafiła rozluźnić mięśnie z penisem wsadzonym w dziurkę.

Teraz kobieta ma kolejne 10-15 sekund na rozluźnianie mięsni odbytu. Po tym czasie, znów najlepiej na sygnał partnerki ponownie wchodzimy w dupcię. Zatrzymujemy się znów na 10-15 sekund na przewężeniu za koroną żołędzi, ale już nie wychodzimy. Partnerka znów musi próbować się rozluźnić. Gdy minie kilkanaście sekund zaczynamy normalne pompowanie. Penisa można wsuwać dowolnie głęboko. Według mojej wiedzy nie ma ryzyka podobnego do klasycznego stosunku polegającego na dobiciu się do tylnej ściany pochwy. Musicie ustalić jakiś nietypowy sygnał na przerwanie seksu, ale na pewno nie słowa boli i wyjdź. Według mnie w ciągu minuty od chwili rozpoczęcia klasycznego stosunku (czyli minuta po zakończeniu przystanku po drugim wejściu) mięśnie odbytu powinny się na tyle mocno rozluźnić, że kobieta powinna przestać odczuwać ból.

Orgazm

Czy za pierwszym razem osiągnie jakąkolwiek przyjemność? Może z dawania tak. Czy z samej części technicznej stosunku – trudno mi powiedzieć.

Fizyczna przyjemność pochodzi z stymulacji okolic odbytu oraz ze stymulacji ścianek pochwy przez penisa - pośrednio. Ale nigdy nie byłem obiektem seksu analnego, a poza tym nie jestem kobietą, więc trudno mi się autorytatywnie wypowiedzieć.

Kochanka przeżywa intensywne orgazmy w czasie stosunków analnych, więc jest to możliwe. A czy wy będziecie w stanie? A skąd ja mogę wiedzieć

piątek, 28 grudnia 2012, 40cztery

Polecane wpisy

  • Assange a spawa polska

    Jedna z czytelniczek (szacun, za czytanie ze zrozumieniem) zwróciła mi uwagę, że moje upodobanie do seksu bez zabezpieczenia może być traktowane jako gwałt (tak

  • Awaria bloxa usunięta

    Można komentować (to taka zachęta)

  • Zeszłej nocy

    Dziś nietypowo, bo zamiast wpisu o seksie recenzja filmowa. Choć może jak zawsze typowo, bo pokażę świat odbity nie w krzywym zwierciadle, a w baterii łazienkow

Komentarze
2012/12/29 07:12:38
Dla mnie i tak to jest obrzydliwe. Poza tym pupa jest do oddawania stolców, a nie do seksu.
-
2012/12/29 08:25:42
rozłożyłeś mnie na łopatki:) instrukcja obsługi :)))
(zapomniałeś chyba tylko dodać, że jest łatwiej jak kobieta jest ogólnie podniecona to każda penetracja jest łatwiejsza - to tak na marginesie)
-
2012/12/29 09:31:58
@manu
Wiesz, że Cię lubię, więc możesz sobie pozwolić na taki ryzykowny tekst, ale jak napisałem - problem siedzi w głowie i jak długo tak będziesz myśleć, to rzeczywiście możesz nie próbować

@miki856
Masz rację, że podniecenie pozytywnie wpływa na każdy rodzaj seksu (a nawet nie tylko podniecenie, ale samo nastawienie, co widać z komentarza @manuskrypt1). Ale celowo podszedłem do kwestii bardzo technicznie, bo to jest coś, czego można się nauczyć czy wykuć jak na egzamin, żeby w nocy, gdy nagle trafi się komuś taka szansa, nie zastanawiać się "jak to się robi".
-
2013/01/16 11:34:40
Ostatnio pisałem coś na temat robienia loda przez kobiety
www.notforlosers.pl/nie-badz-chamska-i-rob-loda/
-
Gość: Terds88, *.satfilm.net.pl
2013/03/12 12:48:20
Facet, co za głupoty wypisujesz to aż żal... Żadnego w tym ani szacunku dla kochanki, ani kobiet w ogóle... Osobiście uwielbiam anal, ale pod warunkiem, że partnerzy oboje tego chcą - to raz, związek między nimi jest tak bliski i przede wszystkim wynikajacy z UCZUĆ, że nie mają i nie znają żadnych barier - to dwa. Po trzecie - oboje muszą z tego odczuwać przyjemność (a nie facet myśli tylko o sobie, jak to wynika z twojej jadącej na odległość egoizmem wypowiedzi), po czwarte: kobieta to nie jest maszyna do dawania tobie satysfakcji seksualnej, a czytajac twoją "instrukcję obsługi kobiety" odnoszę wrażenie, że traktujesz ją co najmniej przedmiotowo (delikatnie mówiac). Po piąte: nie wyobrazam sobie takich korowdów z przygotowaniami do uprawiania jakiegokolwiek seksu (nie tylko analnego), bo w twoim opisie wygląda to jakbyście przygotowywali sie co najmniej do... zabiegu chirurgicznego. Seks powinien być spontanem, anal też. U mnie w zwiazku go nie planujemy i jak nam nagle w trakcie się zachce, to wtedy robimy takie i siakie "zabawy" i to o wiele bardziej urozmaicone od tego "instruktażu" opisywanego przez ciebie. Po szóste: Gdzie jest powiedziane, że facetowi nie można niczego włożyć do odbytu? Facet też może odczuwac głęboką rozkosz gdy go partnerka TAM pieści, bo seks analny wcale nie musi TYLKO polegać na wkładaniu penisa w odbyt kobiety. I wreszcie ostatnie... Tzw. argumenty natury medycznej to nie jest głupota i wymysł kobiet, bo jest wiele takich które bardzo by chciały uprawiać anal, tylko nie mogą. Bo jak to robić, gdy ma się bolesne i krwawiace hemoroidy i nawet najzwyklejsze oddawanie stolca wiąże sie z bólem i płaczem? A u kobiet występuje to dużo częsciej niż u facetów, bo one rodza dzieci. Z twojej pisaniny wynika, ze taka partnerkę ty byś na pewno wyrzucił z łóżka i z życia. Biedne te kobiety, które miały nieszczęście cie na swej drodze spotkać... współczuję im, a żonie zwłąszcza.:(
-
2013/03/12 20:50:32
@Terds88
Odniosę się tylko do argumentów medycznych: właśnie podejście spontaniczne powoduje, że kobiety mają problemy medyczne niestety fakt że kocha i chce nie powoduje nagle, że można kobiecie wejść w tyłek bez problemów - właśnie takie niedouczone osoby, jak Ty, które wstydzą się rozmawiać o seksie powiększają te problemy.
-
Gość: oto, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/12 21:43:57
44 nie ośmieszaj sie. Komentarz bardzo dobry dostałeś do tego tekstu, zgadzam się w pełni z terds88 . Zdaje się też, że nie pojmujesz słowa spontanicznie. Spontanicznie to nie znaczy bezczelnie, bezmyslnie czy glupio.
-
2013/03/13 00:45:44
Rozumiem słowo spontanicznie jako "bez planowania". Ciekaw jestem skąd weźmiesz w łóżku żel nawilżający, jeśli nie zaplanowałeś jego użycia. Chyba że jak w dobrym pornolu poślinisz palec i to wystarczy. Gratuluję problemów z odbytem Twojej partnerki
-
Gość: oto, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/13 08:06:43
:D ludzie kochają się w domach a nie tylko w hotelach i takie rzeczy mają, jak nie bezpośrednio pod pachą to w łazience obok zapewne:) zawsze mozna też nawilzyc innymi sposobami- kobieta podniecona to kobieta nawilżona.
-
2013/03/13 09:38:54
"kobieta podniecona to kobieta nawilżona" - to zdanie dobitnie pokazuje Twoją wiedzę na temat seksu analnego
-
2013/03/13 11:12:17
44 a jak mocno były "nawilżone" twoje kochanki, skoro nam ciągle wytykasz, że to my nie wiemy nic o seksie analnym? Aż mi się śmiać chce... to, że odbyt kobiety nie wydziela tego samego co pochwa doprawdy wie każdy nastolatek i nie o to wcale chodzi!
-
2013/03/13 11:54:17
A o co chodzi?
-
2013/03/13 12:51:13
o uczucie chodzi -:D
-
2013/03/13 13:02:19
Ale to nie jest blog o miłości, tylko o mocnym seksie uprawianym w ramach zdrady małżeńskiej. Nie pasuje, to odsyłam do bloga "M jak miłość"
-
2013/03/13 14:50:46
ale musisz sie liczyc z tym ze sa komentujacy z innym podejsciem niz Twoje
-
2013/03/13 16:29:04
@niepokorna_dusza
Na to liczę, że znajdą się ludzie o innym światopoglądzie. Gdyby wszyscy mieli takie zdanie jak moje to nie byłoby dyskusji.

Natomiast czy mówimy o ostrym rżnięciu w ramach skoków w bok, czy ramach miłości małżeńskiej pewne standardy seksu trzeba zachować. Teza, że kochającej dziewczyny nie trzeba smarować bo z miłości się sama w dupie rozmoczy to pieprzenie niedouczonych ignorantów. Bardzo szkodliwe dla zdrowia kobiety. Nieważne czy własnej czy cudzej. No chyba że panienka praktykowała wcześniej w pornoloach i potrafi tak rozluźnić zwieracz na zawołanie. Ale miłość do tego też nie jest potrzebna
-
2013/03/13 17:36:21
Zdaje sie ze interpretujesz inaczej czyili po swojemu, a nie to, co ktoś pisze tutaj. Dlatego dyskusja z Toba jest żadna. Dalszą dyskusję w związku z tym uważam za zbyteczną. Upraszasz albo spłycasz i uogólniasz albo wyolbrzymiasz..albo pomijasz czyjeś wypowiedzi i po co? aby zyc w przeświadczeniu o swojej racji w kwestii smarowania ? zdrady ? czy miłości? ? - to jest właśnie żałosne u Ciebie, ze w tej dyskusji przyczepiłeś się do smarowania :DDD a czy ktoś napisał gdziekolwiek ze jak będzie potrzeba to nie posmaruje?
przecież nikt nie jest takim idiotą, jak to usiłujesz to tutaj udowodnić w ramach dyskusji:)) dlatego sam sie ośmieszasz i co gorsze -widzę, ze tego chyba nie dostrzegasz.
p.s
pytania byly retoryczne , pozdrawiam i dziękuję
-
2013/03/13 18:17:44
Każdy przyczepia się do swoich tez, ale na wszelki wypadek też dziękuję za dyskusję z Twojej strony
-
2013/03/22 21:39:01
Witam!
Mam kochanka od kilku miesięcy i juz tradycyjny sex z nim daje mi satysfakcje i spełnienie jednak ostatnio zapytał o sex analny-nigdy tego nie robił.Ja owszem szukajac odmienności w codziennej rzeczywistości próbowałam,co jest bardzo przyjemne.Musze napisać iz penis mojego mężą jest znacznie mniejszy niz kochanka i z tym nie było żadnych problemów jednak z kochankiem.....hmmm.Jak pisałam jest..... zadowalajacy tak napiszę:-) i pomimo nawilżenia,pieszczot itp.coś nam nie szło:-(Szczerze mówiac trochę sie wystraszyłam,że nie wejdzie,nie dam rady i odpuściliśmy jednak po przeczytaniu tego co napisałeś jestem pewna-SPRÓBUJE JESZCZE RAZ!Pozdrawiam











-
2013/03/22 23:21:20
Mam nadzieję, że Ci się uda. Cieszy mnie każdy kolejny penis w damskiej pupie - chętnie posłucham relacji. Nawet nie "jak było", tylko czy choć trochę pomogłem
-
Gość: Gosia, *.toya.net.pl
2013/04/04 12:31:08
Jak czytałam ten artykuł to, aż mi się "nóż w kieszeni otwierał"... Takiego egoizmu to ja daaaawno nie widziałam. Osobiście uprawiam seks tradycyjny, oralny, analny. I powiem Panu jedno....żona Pana chyba nie kocha (i słusznie, skoro jest Pan takim dupkiem, że wręcz chwali się Pan kochanką. Skoro nie chce Pan żony to powinien ją Pan uczciwie zostawić, a nie wbijać jej nóż w plecy). Jeśli w związku jest dobrze i obie strony się kochają i uczciwie rozmawiają ze sobą o seksie, to na wszystko można się zgodzić. Wystarczy mówić otwarcie o fantazjach seksualnych. Prawie każdy ma jakieś swoje małe zboczenia i wystarczy je zaakceptować... Dla przykładu mój mąż lubi delikatne sado-maso. Ja nie, ale robię mu takie sesje, bo go kocham i chcę żeby było mu przyjemnie (i właśnie nie potrzebował prostytutek, czy kochanek). Czyli podsumowując: jeśli partner nie spełnia Twoich fantazji to go po prostu uczciwie zmień (bo to prowadzi do takiego zeszmacenia się jak kochanek/kochanka) i nie istnieje coś takiego jak kobieta, która nigdy nie zgodzi się na seks oralny, czy analny;) Skoro się nie zgadza, to znaczy, że Panowie nie macie daru przekonywania:) (Doświadczenie moje i znajomych). A jeśli chodzi o te wszystkie "przygotowywania" do seksu analnego o których Pan pisze... no nie wiem, ja jestem zdania, że przed każdym seksem TRZEBA się dokładnie umyć. Przed analnym po prostu jeszcze lepiej i tyle. A do nawilżenia mi osobiście starcza dużo śliny;) nie muszę być do tego zalana olejkiem jak na filmach porno;)
A do wszystkich Pań: Zgódźcie się na seks analny:) To jest naprawdę fajna sprawa (oczywiście z osobą której ufacie). Faceci, którzy mówią, że to nie boli...no cóż. Wiadomo, że kłamią;) Nawet przy tradycyjnym seksie na początku nieraz boli(jeśli penis jest duży, a my jesteśmy wąskie). Ale ból jest chwilowy i potem można przeżyć coś innego, nowego, baaardzo silnego:). Wchodzić trzeba po prostu bardzo powoli, z poślizgiem i najlepiej to "etapami";) nie, że cały na raz po jajeczka od razu, tylko powoli, stopniowo:) Pozdrawiam i zachęcam:)
-
2013/04/05 10:17:14
Droga Gosiu
Bzdury o tym, że gdy żona kocha to się zgodzi pomijam (bo jest też druga strona, czyli jeśli ja kocham, to nie będę o to prosił - prawda?). A na argument że raz do roku na urodziny można się przymusić odpowiadam przykładem dziewictwa i seksu przed ślubem: jeśli dziewczyna jest dziewicą i chce ten stan dotrzymać do ślubu, to problemem jest pierwszy raz, a nie czwarty.

Natomiast BARDZO dziękuję za kobiecy głos w kwestii seksu analnego. Chyba nie czytałaś jednak dokładnie - nigdzie nie napisałem, że nie boli, nawet pisałem jak sobie radzić, gdy zaboli. Ale zgadzam się że trochę zaboli na początku, a potem to przemija a inne doznania są o niebo ciekawsze (tak przynajmniej wynika z informacji ustnych, bo sam nie próbowałem).
-
Gość: kobieta, 109.197.36.*
2013/04/05 18:19:17
Nie rozumiem negatywnych opinii
Nie obraża mnie ten tekst w żaden sposób wręcz uważam że jest mi bardzo przydatny
nie znalazłam do tej pory tak wyczerpującego artykułu na ten temat, dzięki!
-
Gość: A nie powiem, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/06/04 20:36:27
Postanowiłam zrobić ukochanemu niespodziankę urodzinową i w końcu udostępnić mu swój dziewiczy otworek- próbuję ćwiczyć koreczkami od jakiegoś czasu, próbowaliśmy coś wcześniej robić, ja zaciskałam zęby, ale przysłowiowo chuj z tego wychodził- bolało niemiłosiernie. Mój facet akurat ma wielkiego kutaska, ale itak udawało się wciskać- nie zgadzam się więc, że w jakimś przypadku może się nie udać. Problem z tym, ze boli niemiłosierne, ale teraz spróbuję z tym wyjściem po 15 sekundach i pozycją pod prysznicem- myślę, ze to może zadziałać! Dziękuję za artykuł! ;-)
PS. Mam koleżanki, które w ogóle nie chcą innego seksu, bo TYLKO przy analnym mają orgazmy- od, ciekawostka.
-
Gość: Analna, *.dynamic.chello.pl
2015/11/23 17:21:27
Baba pijana - dupa zruchana.
-
Gość: , *.hsd1.il.comcast.net
2016/01/10 08:38:58
Jedno Ci mogę powiedzieć, że jesteś 3,14rdolnięty, wszystko ma swoje miejsce i czas, seks analny sprawi, że będziesz mieć problemy ze zwieraczem odbytu i zaczniesz srać pod siebie, POjebie.
-
Gość: , *.hsd1.il.comcast.net
2016/01/10 08:44:56
Co za banda zboczków, po Bożemu już nie wypada bo co powiedzą sąsiedzi, trzeba się czymś we wsi wyróżnić, żeby nie obgadywali z ambony, może lizać śmietanę z kolan Proboszcza?
-
2016/01/10 12:20:39
Poczytaj gościu badania na dużych grupach ludzi. Sex analny pozytywnie wpływa na elastyczność mięśni zwieraczy i zapobiega hemoroidom
-
Gość: obserator, *.centertel.pl
2016/02/07 00:24:44
Czytajac ten art., przypomniał mnie się pewien skecz Kabaretu Ciach - niestety nie pamiętam tytułu, zrobiony w stylu "Uwagi" gdzie pewien zadufany w sobie mąż skarżył się, że jest okradany z pensji przez własną żonę i syna /nazywanych złodziejami/ i przez to biedaczek nie ma na "dz. - panie lekkich obyczajow"... aby pomoc biednej "ofierze" prowadzący program uruchomił gorącą linię wsparcia sms z dopiskiem "na dz. ..."
-
Gość: leonora94, *.8-3.cable.virginm.net
2016/02/12 00:48:48
Probowalismy z moim chlopakiem seksu analnego juz kilka do kilkunastu razy. Niestety tylko raz rozluznilam sie na tyle, ze nie czulam bolu, moze nawet byla lekka przyjemnosc..poza tym jednym razem kazda kolejna proba to totalne porazki:( boli cholernie i po chwili prosze ukochanego zeby przestal. Zrazilam sie bardzo, wiem,ze teraz najwiekszym wrogiem jestem sama dla siebie. Nastawilam sie, ze ja po prostu nie potrafie tego przezyc bez bolu! Glupia psychika! Moj chlopak jest bardzo czuly, cierpliwy itd.a mimo to zawsze konczy sie na niczym. Jest rowniez doswiadczony w seksie analnym. Mowi, ze jestem jedyna, ktora sie tak dlugo nie moze przelamac. Wiem, ze bylo mu dobrze w poprzednich zwiazkach jesli chodzi o seks analny. Nie ma zmuszania ani nic w tych rzeczy, sama tez chce sie nauczyc seksu analnego. Lubi taki rodzaj seksu, a ja chce odczuwac ta przyjemnosc razem z Nim! Do niczego mnie nie zmusza, mnie sama meczy to, ze nie umiem sie przelamac. Jego palce wchodza bez problemu, staram sie rozluzniac, ,,przec,, itd.ale kiedy juz probuje wlozyc penisa za nic w swiecie nie udaje mu sie. Czuje, ze moj zwieracz jest zacisniety na amen i kaplica. Wydaje mi sie, ze jest po prostu za duzy. Zawsze jest duzo nawilzenia. Naprawde probowalismy roznych pozycji itd. Przy probie wsuniecia penisa do srodka czuje ogromny bol, jakby pieczenie od srodka! Myslalam, ze to moze uczulenie. Zmienialismy lubrykanty, wszystko bez skutku:( Za kazdym razem jest coraz gorzej, juz nawet nie pozwalam mu wchodzic do srodka. Czuje jakas blokade, amen- kaplica. Mowie mu, ze moze ze mna jest cos nie tak. Bylam u lekarza- odnosnie podejrzenia choroby i stwierdzil, ze wszystko jest ok. Przeczytalam uwaznie Twoj artykul. Chce sprobowac, stosujac sie do Twoich rad:) Chociaz sama juz przestaje wierzyc, ze moze sie udac. Po prostu chce odczuwac przyjemnosc z seksu analnego! Jesli ktos ma ochote glupio skomentowac moja wypowiedz to sobie darujcie.
-
2016/02/12 09:15:21
Ten text powstał wiele lat temu. Od tego czasu pojawiło się w moim doświadczeniu kilka przypadków trudnych. Powiedzmy jeden osobiście i kilka w mailach, które miały silne aspekty wiarygodności. W ramach ułatwień weź pod uwagę 2 pozycje:
1. Przyczajony tygrys, czyli klęczysz, nogi na boki (jak szeroko możesz), dupcia na wysokości penisa, kręgosłup wygięty do dołu, twarz na materacu. Jeśli chodzi o rozciągnięcie mięśni na wejściu perfekcyjne, gorzej może być w środku ze względu na problemy z kątem wejścia. Zaraz po wejściu trzeba trochę zmienić nachylenie penisa
2. Leżysz na plecach, kolana podciągasz pod brodę, ale rozchylone jak najbardziej możesz. Ta pozycja lepsza, bo możesz lepiej sterować osiami penis-odbyt, ale trzeba przezwyciężyć do tego ból żeby robić to świadomie.

Inne porady?

Są kobiety którym pomaga wibrator w pochwie. Generalnie powoduje raczej zaciśnięcie mięśni odbytu, ale 10-20% kobiet rozluźnia.

Podejście do pierwszego seksu jako seks-przyjemność. Czasami trzeba to przełamać. Tu niestety często przeszkadza kochający facet, który gdy czuje ból to się wycofuje. Z jednej strony ból to oznaka, że coś jest nie tak, ale niemal zawsze gdy pierwszy raz był bardzo bolesny ten ból w końcu mijał. Tu niestety obcy facet (taki jak ja) ma pewną przewagę (gdybyś chciała spróbować to ja chętnie). Może spróbuj się umówić, że skończy bez względu na Twój protest? Może alkohol żebyś była "łatwiejsza"? Ale ABSOLUTNIE NIE!!!!!! środki przeciwbólowe.

Czasem na ból pomaga BARDZO SILNY klaps. Ręką albo nawet pasem. Następuje skurcz a potem rozluźnienie mięśni.

Daj znak czy pomogło, może być na priv
-
2016/05/22 13:55:42
Co za zramolałe pierdziele się tu wypowiadają. Żal się robi od czytania.
Czemu każdy ocenia to, czy autor ma kochankę czy nie, czy uprzedmiotawia ją, czy nie...?
Wpis ma tytuł: seks analny pierwszy raz. I o to chodzi, o porady jak się zabrać do tego po raz pierwszy. Nie mówimy tu o wydźwięku emocjonalnym i wzajemnych relacjach między dwojgiem ludzi, chodzi o to jak to zrobić, żeby było przyjemnie i, w najlepszym wypadku, powtórzyć to, żeby kobieta się nie zniechęciła do tego typu aktywności.
Poradnik niezły, niby w większości truizmy, ale podane w przystępnej wersji. Chciałbym namówić do tego partnerkę, ale podobnie jak autor, ciągle słyszę 'nie'. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu zmieni zdanie, albo chociaż będę mógł ją do tego łatwiej przekonać.
-
2016/12/16 16:38:06
Używasz gumki? Mam wrażenie, że dzielisz się wszystkim ze wszystkimi
-
2016/12/17 20:05:12
preferuję badania
-
2016/12/19 18:40:22
Co powiesz żonie jak się zarazisz?
-
2016/12/19 19:44:15
A jesteś chora że zamierzasz mnie zarazić?
-
2016/12/19 20:10:09
Nie jestem chora i nie zamierzam z Tobą spać!
-
2016/12/19 20:38:00
daj znak gdy zmienisz zdanie
-
2016/12/19 22:28:09
Pomarzyć dobra rzecz
-
2016/12/20 10:06:19
jak powiedziałem gdy będziesz chciała zmienić marzenia w realne działania daj znak
-
2016/12/20 18:44:23
Gdybym kiedykolwiek miała to zrobić, zrobię to z kimś kto jest miły, czuły i dopieści mnie w każdej dziedzinie życia. A Ty to inna para kalosze, nie mój typ
-
2016/12/20 19:20:05
uwierz ... do pierwszego razu w tyłku potrzebny jest skurwysyn a nie miły czuły metroseksualista
-
2016/12/21 10:05:21
Tobie wydaje się, że każda kobieta potrzebuje kochanka, który sprowadzi ją do parteru i upokorzy. Jak dla mnie to wystarczy czytać Twojego bloga, aby czuć się upokorzonym.
-
2016/12/21 10:16:27
nigdy nie twierdziłem, że KAŻDA, ale sporo potrzebuje. a z tych które potrzebują część potrzebuje dominacji. natomiast te które lubią być upokarzane przez mężów na szczęście tu nie zaglądają. a jeśli zaglądają to otrząsają się ze wstrętem podobnym do Ciebie (co wcale nie oznacza, że Ty jesteś upokarzana, choć Twoje podejście nie świadczy najlepiej o Twojej sytuacji emocjonalnej).
-
2016/12/21 19:12:07
Z moją sytuacją wszystko OK, pod każdym względem. Szczerze to współczuję Twojej żonie. Dobrze, że bidulce brakuje i jest szczęśliwa z takim zakompleksionym i egoistycznym dupkiem, który z małymi sukcesami od czasu do czasu na dopalaczu dowartościowuje się na boku.
-
2016/12/21 19:18:41
jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś jednostronnie patrzący na świat widzący go tylko w dwóch barwach siebie oczywiście tylko w pozytywnych był wiarygodny