Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Pożyczanie żon i mężów

Słuchałem właśnie w swoim ulubionym TOK.FM o zwyczajach w dawnej Sparcie. Otóż na porządku dziennym (a w zasadzie ... nocnym, jak by powiedziała kobieta klasyk) było tam pożyczanie żon i mężów.

Oczywiście nie było to tak prozaiczna sprawa jak widziałem kiedyś w angielskim programie telewizyjnym "Zamiana żon" (choć zastanawiałem się czy w nocy nie było też zamiany "obowiązków"). Ta zamiana związana to była z kwestiami płodności. Ciekawe jest to, że w zależności od strony inicjującej i otoczki zależała potem przynależność dziecka. Tak więc jeśli małżeństwo, które miało problemy z dziećmi pożyczało sobie faceta żeby ten zapłodnił kobietę, która potem w ciąży mieszkała ze swoim mężem i tam rodziła dziecko to było ono dzieckiem tej rodziny.

Natomiast jeśli mężczyzna pożyczał żonę od przyjaciela i mieszkał z nią do urodzenia dziecka to dziecko ewidentnie pozostawało dzieckiem tego mężczyzny, choć kobieta wyprowadzała się od niego i wracała do prawowitego męża (to coś bliskiego znanego obecnie i nielegalnego procederu "surogatki").

Podobne praktyki pożyczania żon ale nie przyjacielowi tylko gościowi celem zwiększenia różnorodności genów panowały w wielu zamkniętych małych społecznościach. Przyznam się, że ciekawi mnie skąd takie małe społeczności miały świadomość, że potrzeba różnorodności genetycznej jest taka ważna.

Przy okazji przypomina mi się tu historia dalekich znajomych. On zdrowy, ona zdrowa. W zasadzie wszystko ok. 5 ogólnie znanych, a prawdopodobnie kolejnych 5 lub więcej prób zajścia w ciążę z poronieniem. W końcu rozpad małżeństwa. I zarówno u niego jak i u niej po zmianie partnera po jednej stronie dwójka po drugiej trójka zdrowych dzieci jak to się mówi za pierwszym podejściem. Jednak coś we wspólnych genach było nie tak?

Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie pożyczanie żon to były kwestie związane z płodnością. W Starożytnym Rzymie pożyczana żona służyła za zwykłą łapówkę pozwalającą na sprawniejsze prowadzenie działalności gospodarczej czy załatwianie pozycji obsadzanych politycznie.

Czasami (takie zwyczaje panują obecnie na przykład na niektórych wyspach Mikronezji) pożyczanie żony jest czysto seksualnym aktem. Gospodarz pożycza swoją żonę licząc na podarek ... którym zazwyczaj powinna być żona gościa pożyczona gospodarzowi.

Niektóre zwyczaje są naprawdę ciekawe.


czwartek, 20 kwietnia 2017, 40cztery

Polecane wpisy

  • Przełamywanie oporu

    W komentarzach kilka próśb o bardziej ekstremalny wpis, który by spowodował u czytelniczek zaczerwienienie na twarzy ... i nie tylko, który szarpały emocjami od

  • Assange a spawa polska

    Jedna z czytelniczek (szacun, za czytanie ze zrozumieniem) zwróciła mi uwagę, że moje upodobanie do seksu bez zabezpieczenia może być traktowane jako gwałt (tak

  • Awaria bloxa usunięta

    Można komentować (to taka zachęta)

Komentarze
2017/04/20 16:06:38
Do Sparty się nie cofniesz ;) ale do Mikronezji wyemigrować zawsze możesz
-
2017/04/20 19:28:12
doprawdy jak Ty teraz zbaczasz z tematyki swojego bloga. Zero zdrady, tylko same opowiastki albo opowiadania erotyczne. co się dzieje?
-
2017/04/20 20:02:06
Kobieta jako użyczany przedmiot. Ciekawe zaiste.
Nie podejrzewam by jej zdanie było brane pod uwagę.
-
2017/04/20 21:05:47
@bezcielesna
Podobno w Mikronezji tak
-
2017/04/20 21:06:33
@magda:
Może to właśnie PRAWDZIWY kryzys wieku średniego?
-
2017/04/20 21:07:38
@30trzy:
Ktoś mi na priv napisał, że podobnie jest w obecnej Mongolii (tej stepowej) i wcale bym tam nie chciał jechać z wizytą
-
2017/05/09 17:10:45
44 czekamy na kolejny wpis :) nie zaniedbuj swoich czytelniczek...
-
2017/05/09 23:10:31
Już myślałem, że wszyscy o mnie zapomnieli
-
2017/05/10 17:25:13
Jeszcze nie wszyscy. Ale jak przestaniesz nas "karmić" wpisami, to wymrzemy z braku zastrzyków literek od 44...
-
Gość: krzywa, *.gazeta.pl
2017/05/11 09:24:33
Ja też czekam
-
2017/05/11 23:50:23
Oj te moje literki ... smaczniejsze niż sperma faceta