Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Tabu

Dziś trochę o seksie oralnym w nieco bardziej ekstremalnej postaci. Zauważyłem, że u kobiet występuje dość wysoka korelacja między biernym, a czynnym seksem oralnym. Jeśli kobieta lubi ciepło penisa w ustach, smak spermy, lubi ją połykać to i lubi, gdy facet nurkuje między jej nogami sprawdzając, czy język na łechtaczce działa podobnie jak penis w pochwie. Jednak nawet koneserki, które są w stanie w spermie wyczuć zjedzonego ananasa, cytrusy czy wypitą herbatę Earl Grey krępuje pewne zachowanie.

Czasami krępuje, a czasami drażni. Fakt, że facet pomaga sobie ręką, w czasie gdy kobieta robi co może, żeby doprowadzić go do orgazmu. I z niewiadomych przyczyn orgazm nie nadchodzi. Mija kolejna minuta i facet czuje, że jeśli zaraz nie skończy … to i tak skończy. Obejmuje ręką penisa, kilka ruchów i orgazm gotowy. I nie ma co się dziwić, że dziewczyna jest zła. Bo w końcu dziewczyny nie są miłośniczkami spermy w ustach, tylko kochają być sprawczyniami. Boginkami, które sprowadzają ten smak. A tu nagle facet pokazuje im figę i mówi, że ich starania są do niczego. Że orgazm musi sprowadzić sobie sam.

Przyznam, że nie wiem dlaczego czasami nie potrafię skończyć mimo starań kobiety. Niby wszystko jest jak należy, usta, język, ślina, delikatność, ręce w jej włosach ... a orgazm nie nadchodzi. A u innych, tak jak powiedzmy ... u Pszczółki – bez problemu.

A jednak mimo tego, że dziewczyny generalnie nie lubią, gdy faceci pomagają sobie ręką by skończyć w ich ustach jest jedno zachowanie, które jak zauważyłem, podnieca wiele kobiet. Moment, gdy facet przejmuje inicjatywę i onanizuje się przy kobiecie. A w zasadzie ... W KOBIECIE! W jej ustach bądź dupci.

Przyznam, że większość kobiet odpływa. Bo to nie jest "pomaganie sobie w dojściu do orgazmu". To zaplanowane działanie. Przejęcie inicjatywy. A jak zauważyłem dziewczyny nie lubią ciapciaków, którzy płyną z prądem.

Jednak nie ukrywam, że trzeba mieć odwagę, żeby to zrobić. Nawet ja, egoista i egocentryk do bardzo wysokiej potęgi krępuję się, żeby to zrobić. Objąć kobietę nogami, unieruchomić ją, pozwolić objąć ustami mojego penisa i przejąć absolutną kontrolę nad własnym orgazmem.

A swoją drogą ... kobiety też bardzo mocno wstydzą przytulić się nago do faceta i dojść samej. Wyobrazić sobie jak dobrze by było, gdyby on był tuż obok.


sobota, 13 maja 2017, 40cztery

Polecane wpisy

  • Przełamywanie oporu

    W komentarzach kilka próśb o bardziej ekstremalny wpis, który by spowodował u czytelniczek zaczerwienienie na twarzy ... i nie tylko, który szarpały emocjami od

  • Assange a spawa polska

    Jedna z czytelniczek (szacun, za czytanie ze zrozumieniem) zwróciła mi uwagę, że moje upodobanie do seksu bez zabezpieczenia może być traktowane jako gwałt (tak

  • Awaria bloxa usunięta

    Można komentować (to taka zachęta)

Komentarze
2017/05/18 23:00:17
A to nie jest tak, że jednak orgazm "bez udziału" własnego jest silniejszy niż ten przy którym się sami wspomagamy? Osoba, która jednak jest sprawcą daje większy efekt niż my sami
-
2017/05/18 23:59:13
U mnie orgazm bez udziału własnego jest silniejszy. Ale tu mówimy o trochę innej sytuacji - dodatkowej adrenalinie wynikającej z bardziej wyuzdanego sexu niż tylko sex oralny
-
2017/05/19 08:29:43
Zakończenie przez mężczyznę w ten sposób, to rzeczywiście dodatkowe podniecenie w sytuacji gdy mężczyzna przejmuje inicjatywę i rzeczywiście gdy kobieta tego chce. To coś w rodzaju :" jestem Twoją i możesz zrobić ze mną co zechcesz", mam tu na myśli "skończyć jak zechcesz" .
Z doświadczenia wiem że działa to w obie strony, tzn. "użyj mnie", tzn. użyj swojego faceta i zrób sobie dobrze tak jak lubisz.
-
2017/05/19 09:28:59
A jak lubisz używać faceta, żeby to było ekstremalnie dla Ciebie podniecające?
-
2017/05/19 12:35:53
Czy jakieś zachowanie jest odbierane jako wyuzdane lub nie, to bardzo indywidualna kwestia. Może kręci nie wyuzdania, ale świadomość, że on/ona nie krępował/krępowała pokazać się mi tak mocno intymnie, zaufał.
-
2017/05/19 18:17:26
Na pewno masz trochę racji. Przyznam że mnie bardzo kręci otwartość kobiety
-
2017/05/19 20:57:45
@a co? Chcesz zostać "użyty" ;)
-
2017/05/20 13:09:43
Nie. Ale ciekawią mnie cudze potrzeby. Poza tym może da się tak "użyć" kobiety, żeby myślaa że to ona "używa" faceta. Albo ... używa sobie :)
-
2017/05/20 13:10:52
@ttp32: może jednak źle napisałem - nie otwartość, tylko właśnie przełamywanie się zamkniętej kobiety TYLKO DLA MNIE!
-
2017/05/20 18:33:15
Oj, 44 wszystko Ci się pomieszało :)
-
2017/05/21 01:13:48
To wyjaśnij mi to ... dogłębnie
-
2017/05/21 07:24:01
Wystarczy kilka magicznych słów i gotowe;)
-
2017/05/21 10:36:28
Wystarczy kilka magicznych słów i kobieta jest ugotowana?
-
2017/05/22 22:59:41
Kobiety lubią ciepłe słowa, to wiadome. Mówiąc do kobiety "sprosne" teksty przestają być one sprośne, jeżeli odbiorczyni je akceptuję i uważa za formę "gry i podniety". W innym przypadku można dostać w policzek.
-
2017/05/22 23:16:20
Zauważyłem, że tekst "Mam ochotę Cię ostro zerżnąć" czaem wywołuje podniecenie i tekst typu "Och ... TAAAAAK" ... a czasami ... "Spierdalaj zboku!"

Poza protokołem: nigdy tego nie proponowałem mężczyznom, więc dlaczego ZBOKU!!!!?
-
2017/05/23 09:19:24
ZBOKU to nie obelga, ale propozycja, że ona chce "z boku" :)
-
2017/05/23 15:44:11
Wszystko to staje się nic nie warte, jak fasada życia zaczyna się przecierać. Owszem między fantazją a działaniem jest wiele odcieni (powiedzmy) różu, ale i one zbledną, kiedy rżnięcie stanie się tylko westchnieniem ostatnim.
Uśmiecham się Ciebie czytając, bo rżnąłem, ale już nie rżnę.
-
Gość: krzywa, 80.50.125.*
2017/05/24 13:38:50
Trzeba przyznać, że coś w tym jest. Dreszczyk emocji nietypowego zachowania. Ale za mocno nie będę tego akcentować, bo feministki mnie zabiją a przynajmniej zbanują
-
2017/05/24 21:18:13
Zauważyłem, że sporo kobiet ma poglądy zupełnie niefeministyczne. I to też jest dreszczyk emocji
-
Gość: agata, *.dynamic.chello.pl
2017/05/24 21:43:49
@przedsnem
poczułam się boleśnie pominięta, byłam u Ciebie,przeczytałam, napisałam komentarz a potem mi grzecznie podziękowano. "Słoneczne piątki, niespieszne niedziele i senne poniedziałki..." tyle pamiętam - żałuj,a skoro jestem u @44 wypada dodać ,,lubieżne środy";). Pzdr
-
2017/05/25 07:59:01
Każda kobieta z IQ powyżej 80 jest feministką, tylko nie zdaje sobie z tego sprawy ;)
To co dzieje się pomiędzy dwojgiem ludzi w łóżku, za obopólną zgodą, jest sprawą dwojga ludzi. To opozycyjni wobec feminizmu robią z tego społeczne / polityczne.
-
2017/05/25 08:09:54
Hymmm... masz rację. W naszym kraju bardzo dużo kobiet ma poglądy niefeministyczne. W końcu feminizm to zaprzeczenie katolickiej moralności... kobiety przecież godzą się na związki z facetami, którzy oficjalnie deklarują, że kobieta nigdy nie będzie na rowni z facetem. ale myślisz, że feministki nie lubią być uległe, czy też cieszyć się smakiem kutasa w ustach? Pomogę Ci. Otóż to co się dzieje w sypialni nie jest odzwierciedleniem życia poza nią. Klaps w trakcie seksu cieszy też feministki.
-
Gość: młoda, 217.153.136.*
2017/05/25 09:16:38
Onanizowanie się i spuszczanie w usta kobiety to jakieś chore zboczenie. Generalnie to co piszesz to jest nienormalne, ale to co napisałeś ostatnio to przekroczyło wszelkie granice przyzwoitości. Naprawdę nie rozumiem jak mogą być dziewczyny, które nie tylko się z tego cieszą ale w ogóle to czytają i nie pierdolną Cię w ten głupi łeb żeby CI się w nim wyrównało. Zryty beret to za mało, żeby o Tobie opowiedzieć. Stary, obleśny zbok
-
2017/05/25 18:28:26
@agato
Mam wrażenie że z Tobą ciągle ktoś się nie liczy. A to ja nie pozwalam Ci zadać pytania, choć paluszek trzymasz i ślinisz i nic, a to zaspany zamiast odpowiedzieć mówi dziękuję tak jakby powiedział spierdalaj ... no ciągle coś nie tak. Mam przytulić, przelecieć?
-
2017/05/25 18:35:37
@bezcielesna
Cholera, nie wiedziałem że trzymałem za włosy w czasie seksu oralnego same feministki. Choć ... niektóre się literalnie deklarowały ... ale jakoś w łóżku zmieniały zdanie
-
2017/05/25 18:39:49
@pokreconam
Z tym klapsem to gorzej, jeśli oficjalnie mówi się (kobieta o kobietach) że kobieta nie powinna być uległa, ulegać zachciankom faceta i takim tam zachowaniom wzorowanym na porno filmach bo to niegodne kobiety a w łóżku proszę bardzo - mokro się robi na myśl że facet zwiąże ręce, skończy w ustach i jeszcze poprawi soczystym klapsem na tyłek
-
2017/05/25 18:41:43
@młoda
No wracasz mi wiarę w naród kobiecy, bo już myślałem że wszystkie dziewczyny, które mnie czytają to mnie kochają (a przynajmniej kochają takie zachowanie wśród samców kipiących testosteronem).
-
2017/05/25 20:25:34
@agato:) dlaczego znowu kłamiesz? Byłam właśnie u sennego i nie ma tam wzmianki o Tobie a szkoda ;)
-
2017/05/25 21:31:52
Może Agatka skomentowała tam pod swoim prawdziwym nickiem?
-
2017/05/25 21:34:54
Czyli jakim???
-
2017/05/25 21:43:57
A skąd mogę wiedzieć. Zakładasz że ją znam. Zresztą ona też (to akurat może być prawda, tylko może o tym nie wiem)
-
2017/05/25 22:16:48
Zapytałam tylko o jej komentarz, bo go tam nie znalazłam. Ale okej, może został usunięty.
Wracając do tematu. Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie da się szufladkowac osób do danej kategorii , np. feministki, katoliczki, matki-polki. Sama jestem taka i przyporządkowanie np mnie do danej grupy osób nie miałoby zupełnie racji bytu. To samo się dotyczy seksu.Tutaj orientacja seksualna jest głównym wyznacznikiem a nie praktyka. Czyli jednym słowem, pewne upodobania lub ich brak.
-
2017/05/25 22:38:26
Ja tylko podnoszę głos gdy czuję obłudę. Szczególnie gdy publiczne osoby praktykują w łóżku to, co publicznie piętnują
-
2017/05/26 07:42:24
40cztery, tak kobieta nie powinna być uległa i spełniać zachcianek faceta - jeśli danej rzeczy nie lubi, nie jest gotowa, nie chce zrobić.

Czujesz różnicę?
-
2017/05/26 08:19:47
@bezcielesna
Zgadzam się. Tyle tylko, że druga część Twojego zdania w ustach feministek często zanika. A czasami zastępuje ją narracja (patrz jak dobra zmiana kaleczy nam język) wstawania z kolan i indoktrynacja, że porządna feministka nie powinna lubić męskiej dominacji. Rozumiem, że podejście: "Kobieta powinna być równoprawnym partnerem, ale w łóżku jeśli lubi może pozwolić mężczyźnie na przemoc" rozwali przekaz. Ale co ja na to poradzę, że taka dwulicowość mnie drażni?
-
2017/05/26 20:47:11
44 serio uważasz, że w wiązanie czy klaps (a czasem nawet trochę więcej) nie przystoi feministkom? To, że w łóżku pozwalam facetowi na bardzo dużo absolutnie nie oznacza, że na co dzień może chociaż próbować uważać się za ważniejszego. Kiedy nie mam ochoty na coś ostrzejszego nawet klapsa nie dostanę, ponieważ uległość nie oznacza, że jestem mniej ważna. Jestem uległa, ponieważ czuję się w takiej roli najlepiej.
-
2017/05/26 20:54:52
Nie uważam, że nie przystoi. Uważam, że sygnały wysyłane przez feministki nie są jednoznaczne. I jednak moje najsilniejsze kobiety NIE!!! były feministkami (w ich deklaracjach).
-
2017/05/26 21:02:43
Lecisz stereotypami. Feministka nie może być uległa (bo przecież równouprawnienie), feministka musi być silna (przede wszystkim spodnie na tylku). Przecież wszystkie feministki to brzydkie lesbijki... aż mi się przykro zrobiło, że akurat Ty nie potrafisz spojrzeć na feminizm poza powszechnymi bzdurami. :/
-
2017/05/26 21:16:25
Jeżeli feminizm oznacza równouprawnienie, to oznacza to także czerpanie rozkoszy/przyjemności na tym samym poziomie jak mężczyzna, także w życiu seksualnym. Ale do tego trzeba mieć wiedzę i swiadomosc
-
2017/05/27 09:43:28
@pokreconam
Może mam jakieś skrzywienie, ale jednak większość dziewczyn z którymi pisuję twierdziła, że nie da się odseparować łóżka od codziennego życia. I oczywiście silnym kobietom zdarza się to, że facet je dominuje w łóżku, ale zazwyczaj jest to na polecenie (to co to za dominacja?). Dlatego tak często zdarzają im się zdrady - łatwiej ulec nieznanemu facetowi z którym nie ma się relacji na co dzień niż mężowi. Choć może te dziewczyny które do mnie pisują nie są reprezentatywne?
-
2017/05/27 09:46:34
@30trzy
Z tego co wiem są całe stada kobiet, które nie są feministkami a czerpią z seksu przyjemność i rozkosz na podobnym poziomie co faceci a czasami na wyższym
-
Gość: Domi, *.gazeta.pl
2017/05/29 10:17:11
Oh, ależ się zawiodłam! Już od jakiegoś czasu czytam tego bloga, ale pierwszy raz się udzielam. Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu mam fantazje o tajemniczym starszym mężczyźnie, który zerżnąłby mnie tak, że zapomnialalabym kim jestem, a tu proszę! Okazuje się, że nie byłbyś w stanie mnie zdominować kiedy robiłabym Ci dobrze? Nieładnie. Mój chłopak bardzo często obejmuje mnie właśnie nogami i wkłada mi swojego wielkiego penisa w usta. Co uwielbiam.
-
2017/05/29 10:27:36
Rozumiem że o mnie te fantazje :)
-
Gość: Domi, *.centertel.pl
2017/05/29 11:03:47
@40cztery Tak. Muszę przyznać, że o Tobie. Kręci mnie niesamowicie Twoja otwartość i to kiedy piszesz "dupcia".
-
2017/05/29 11:20:57
Bo ja lubię dupcię wypiętą do seksu w dupcię :)
-
Gość: Domi, *.centertel.pl
2017/05/29 11:22:23
A ja lubię rozchylać moją dupcię, żeby facet wiedział, że bardzo chcę, żeby wszedł w moją dupcię.:)
-
2017/05/29 12:13:25
Przy takim podejściu myślę że nie będziesz mieć problemu, żeby znaleźć faceta który Cię tak zerżnie w tą dupcię, że aż w ustach poczujesz smak spermy
-
Gość: Domi, *.gazeta.pl
2017/05/29 12:15:29
To ja nie mówię, że mam z tym problem.
Problem mam z czymś innym. A mianowicie...brakuje mi sprośnych słów. Bardzo sprośnych.
-
2017/05/29 12:47:09
To może warto powiedzieć chłopakowi który Cię posuwa jakie słowa nie sprawią Ci przykrości, tylko podniecą. Zamiast "Kochanie, wyprostuj lekko kolana" niech Ci powie "Wyżej dupę kurwo!!!"
-
2017/05/30 09:22:55
A rzuciles jej dolara na do widzenia ?;)
-
2017/05/30 18:18:34
Ja ani się tak nie odzywam ani nie płacę za sex, więc nie do końca rozumiem komantarz
-
2017/05/30 19:55:22
Komentarz miał być żartem to Twojego komentarza.
-
2017/05/30 20:20:01
aaaaa, jasne :D
-
2017/05/31 11:21:47
@Agata
dziś "lubieżna środa" wedle kalendarza, zatem niech się dzieje.
Co do Twego komentarza, który miał być, ale się ulotnił. Może to był miraż, ułuda, mgiełka jakaś, ale ja go nie widziałem. Być może moja inna osobowość zrobiła z nim coś dla siebie ciekawego, ale fakt jest faktem: nie ma. Natomiast Gospodarz i Goście mówią, że może i Ty jesteś ulotna, więc ujawnij się może jeszcze raz i w pełnej krasie!
-
Gość: agata, *.dynamic.chello.pl
2017/06/01 16:10:11
@przedsnem
Nie ma. To prawda. Przyznam, założyłam, że to kwestia doboru przez Ciebie opcji ,,ustawień", zwłaszcza, że po wybraniu komendy ,,wyślij" zażądano ode mnie wpisania loginu i hasła. Dziś ten sam problem pojawił się na wielu blogach, o czym żywo dyskutowano, zresztą nie tylko dziś i nie tylko ten.