Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Zeszłej nocy

Dziś nietypowo, bo zamiast wpisu o seksie recenzja filmowa. Choć może jak zawsze typowo, bo pokażę świat odbity nie w krzywym zwierciadle, a w baterii łazienkowej. Film pokazała wczoraj stacja Stopklatka, więc zapewne w ciągu kilku, najdalej kilkunastu tygodni pojawi się tam ponownie, albo pojawi się w sąsiedniej stacji.

Fabuła pokazuje jedną noc małżeństwa, które pokłóciło się o podejrzenie jego zdrady. Jak się potem okazało zdrada wcześniej nie doszła do skutku, ale potem, skoro opierdol już był, to po chwili wahania mąż przeleciał swoją koleżankę z pracy. Inna sprawa że ona robiła co mogła, żeby on to zrobił, a warunki były sprzyjające: daleka delegacja, anonimowy hotel. Żal było nie skorzystać z okazji. Ja bym skorzystał, zwłaszcza że chętna dziewczyna była ciekawej urody i jawnie deklarowała, że nie będzie rozbijać małżeństwa.

Tej samej nocy ona spotyka się przypadkowo ze swoim byłym facetem. Sprawa nie jest do końca czysta, bo jak zrozumiałem seks uprawiała z nim przed ślubem, ale chyba już po tym, gdy poznała swojego męża i była z nim w trochę bardziej zaangażowanych stosunkach (tak jakoś wyszło mi to z liczenia lat). Facet jest bardzo napalony na nią i jawnie pokazuje że chce ją przelecieć, choć ma swoją stałą partnerkę. Ale za oceanem we Francji (dla porządku dodam, że wszystko dzieje się w Nowym Jorku). Mimo tego że facet stara się jak może, udaje romantycznego Francuza (choć jest zwykłym Francuzem) to nic mu nie wyszło, dupczenia nie było.

Dla formalności podsuwam link do pełniejszej recenzji filmu, może kogoś zainteresuje inne spojrzenie niż moje.

Czemu opisuję ten film, w końcu nie pierwszy i nie ostatni o zdradzie? Otóż zainteresował mnie efekt tej nocy, w której on zdradził i w zasadzie nic się nie stało, nie wpłynęło to na jego stan emocjonalny (no może trzęsieniem dupą, że jednak żona się dowie. Ona natomiast nie zdradziła i wyszła z tej przygody z pogruchotaną psychiką.

Wniosek, a może wytyczne dla kobiet

Kobieto! Jeśli trafia Ci się w delegacji facet inteligentny, elokwentny, romantyczny, kulturalny, cudowny w każdym zakresie ... to pozwól żeby to spieprzył poprzez ordynarne rżnięcie, do którego dąży. Gwarantuję Ci, że ten zawód, który sprawi Ci tym zrealizowanym egoistycznie seksem będzie to dla Ciebie najmniejsza szkoda, jaka może Cię trafić w tej sytuacji.

sobota, 27 maja 2017, 40cztery

Polecane wpisy

  • Naszyzm

    Kilka dni temu w Wyborczej pojawił się wywiad z Piotrem Bukartykiem: "Naszyzm, najgorsza odmiana lepszyzmu". Jak się można domyślić znajdują się tam zarówno cie

  • Fantazja z nieznajomym

    Miałem nie odnosić się do artykułu Fantazje seksualne polek w jednym z ostatnich Wysokich Obcasów, żeby nie wyjść na zazdrośnika, ale się złamałem. Co do zazdr

  • Pytanie

    To pytanie od wielu lat chodzi mi po głowie. Dotyczy mojej żony, ale też wielu innych żon i wielu innych mężów. Partner daje wyraźne sygnały. Mówi. Pokazuje prz

Komentarze
Gość: cv, *.dahost.pl
2017/05/27 18:21:22
To indoktrynacja, która trwa od pokoleń - jeszcze jeden film wskazujący na to, że kobieta musi mieć "schlastaną psychikę" a mężczyzna wychodzi bez szwanku:)
Pewnie scenarzysta i reżyser to mężczyźni:))

Litości!!! kobieta potrafi "kochać" się bez zobowiązań xD
-
2017/05/27 18:44:14
@cv
Ale mniej więcej to powiedziałem: lepiej sex bez zobowiązań niż romantyczna miłość
-
Gość: cv, *.dahost.pl
2017/05/27 20:26:25
Mi tam seks nie zastąpi doznań płynących z prawdziwej, romantycznej miłości.
Problem nie jest w tym, że ona nie zdradziła i " cierpi" ukazany problem kobiety, jej miłości, emocjonalnej zdrady i strachu przed miłością, a właściwie bliskością.
-
2017/05/27 22:05:46
Ale seks do tej miłości dodajesz?
-
Gość: cv, *.dahost.pl
2017/05/27 22:09:40
44, oczywiste to raczej
-
2017/05/27 22:16:06
A nie ograniczasz się przez to do zbyt małego spektrum doznań?
-
2017/05/27 22:25:40
Nie rozumiem dlaczego ma się ograniczać? Raczej odwrotnie. Spektrum doznań się poszerza.
-
2017/05/27 22:26:37
Jeśli kocha od razu kilku facetów to poszerza. Jeśli tylko do jednego to ogranicza
-
Gość: cv, *.dahost.pl
2017/05/27 22:33:41
jak ślepemu wytłumaczyć kolory? Ona chyba nie kocha kilku facetów - jednego kocha, przy drugim czuje się bezpiecznie- tak z tego filmu wynika?
-
2017/05/27 23:20:28
A masz pewność, że kocha któregokolwiek?
-
Gość: cv, *.gazeta.pl
2017/05/28 10:33:38
44, my mozemy sobie gdybac ;)
moja odp. była do Twojej wyp. "Jeśli kocha od razu kilku facetów to poszerza. Jeśli tylko do jednego to ogranicza"
To kocha czy nie kocha?
Masz pewność, że kochasz żonę?
-
2017/05/28 12:22:06
Wyjaśniam wątpliwości:
Mam pewność, że kocham żonę. I mam pewność, że idąc do łóżka z jakąś kobietą (nie będącą moją żoną) emocjonalnie (pozacieleśnie) podoba mi się ona bardziej niż fizycznie (to nie znaczy że musi być obrzydliwym pasztetem, ma być BARDZO BARDZO inteligentna [IQ, EQ i inne Q])

Nie wiem czy to Cię satysfakcjonuje ...
-
Gość: cv, *.dahost.pl
2017/05/28 13:20:49
to dalej nie pojmuję skąd wziął Ci się pomysł na takie pytanie"A masz pewność, że kocha któregokolwiek?
-
2017/05/28 13:24:47
Wrócę do podstaw: Oglądałaś ten film?

Pytam, bo mam wrażenie, że przyczepiłaś się niektórych sformułowań, zamiast wczuć się w sytuację, problem
-
Gość: cv, *.dahost.pl
2017/05/28 13:42:13
oglądałem:P

nie szukam zaczepki, nie pojmuję Twoich sprzecznych wypowiedzi "Jeśli kocha od razu kilku facetów to poszerza. Jeśli tylko do jednego to ogranicza" i tej "A masz pewność, że kocha któregokolwiek?"
swoj wniosek masz jaki masz- kazdy ma swoj:P

Ja tez swoj umiescilem - seks i milosc nie zastapi mi po prostu seksu i tyle w temacie.
A film fajnie zrobiony, pokazuje też, a przynajmniej tak mi się wydaje,jakże czesto kobieta jest z partnerem przy którym czuje się bezpiecznie, a do innego wzdycha.
Czy o to reżyserowi chodizlo nie wiem, refleksji można snuc bardzo duzo. Film fajnie zrobiony zostawia niedomowienia dla widza.
-
2017/05/28 16:24:07
I to jest komentarz, który chciałem przeczytać!!!!

Nie twierdzę, że moje podejście jest słuszne. WIĘCEJ!!!! Na początku zaznaczyłem, że to co wychwyciłem z tego filmu nie jest odbiciem w krzywym zwierciadle, tylko odbiciem w baterii (w kranie) łazienkowej.

Wydaje mi się, że film miał na celu dotknięcie wielu strun, zagranie na równych emocjach. Ja zobaczyłem co innego niż Ty (nie ukrywam, że chciałem zobaczyć coś innego, byłem nastawiony na inny odbiór). Myślę, że celem tego filmu było wzbudzenie pytań: czy mówimy tu w ogóle o wine i zdradzie, czy mówimy jednak o pytaniu co w życiu ważne. Czy była/dawna miłość, której wspomnienia są CUDOWNE niweczą obecny związek, nawet jeśli przechodzi on jakiś kryzys? Czy atrakcyjna koleżanka z pracy, nawet jeśli jest nadmiernie ... "chętna" powinna być argumentem do kłótni? Jak się zachować w przypadku gdy żona/mąż oskarżyli nas o zdradę której nie było ... a dopiero potem pojawia się możliwość jej dokonania. Skorzystać z okazji, skoro kłótnia już była?

Uważam, że to doskonały film bo nie daje odpowiedzi, tylko buduje dużo pytań
-
2017/05/28 21:34:39
Filmu nie oglądałam, ale zdarzyło mi się być po obu stronach barykady. Wniosek jest jeden: to co w życiu wazne.
-
2017/05/28 21:47:03
Wyjaśnisz obie strony barykady? Zdradzałaś i byłaś zdradzana?
-
Gość: 30trzy, 91.237.136.*
2017/05/28 21:51:28
Nie 4. Byłam posadzona o zdrade, której nie bylo. I posadziłam tez kogoś. Bo chyba o to chodzi w tym filmie tak?
-
2017/05/28 22:26:02
Rzeczywiście taki jest początek filmu
-
Gość: koza, *.speedtransfer.pl
2017/05/30 10:53:06
Uważam, że trzeba być bardzo ostrożną z posądzeniami na wyrost. Znam kilka przypadków, gdy posądzenie i zazdrość o nieistniejącą zdradę były tak silne, że zakończyły się właśnie zdradą na zasadzie że skoro kara już była to mogę popełnić wykroczenie za które zostałam ukarana
-
2017/05/30 18:19:29
Widać to dość powszechne zachowanie
-
2017/05/30 20:26:33
A może to jest tak, że okazja czyni złodzieja? Tym bardziej że w związku coś nie do końca halo
-
2017/05/31 07:48:04
Porównywanie dobrego okazjonalnego seksu małżeńskiego z kradzieżą jest chyba przesadzone.

Ale potwierdzam, że jeśli facet ma 100% pewności że nikt się nie dowie, a dziewczyna z którą może wyskoczyć jest dla niego odpowiednio atrakcyjna to na pewno skończy z tą dziewczyną w łóżku (a w zasadzie w niej).
-
2017/06/27 12:05:17
-
2017/06/27 20:46:50
Rozumiem że spamujesz?