Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Przełamywanie oporu

W komentarzach kilka próśb o bardziej ekstremalny wpis, który by spowodował u czytelniczek zaczerwienienie na twarzy ... i nie tylko, który szarpały emocjami od skrajnie pozytywnych do skrajnie negatywnych. W związku z tym postanowiłem opowiedzieć o czymś co miało się zdarzyć ... a może się naprawdę zdarzyło?

Kilka lat temu spotykałem się z dziewczyną, dla której byłem pierwszą zdradą. Z rozmów wynikało, że chciała to zrobić wiele razy i zawsze ze strachu rezygnowała. Rezygnowała z dwóch powodów. Po pierwsze samej zdrady. Ale znacznie ważniejsze było to, że bardzo bała się zarówno seksu oralnego jak i analnego, a gdzieś w wyobrażeniach miała zdradę, która byłaby naprawdę wyuzdanym seksem. Gdzieś bardzo głęboko między wierszami, starannie ukryte czułem wyobrażenie naprawdę wyuzdanego seksu z więcej niż jednym mężczyzną, może wymiana partnerów albo prawdziwy seks grupowy. No i naoglądała się dziewczyna pornosów i miała świadomość, że przy większej liczbie facetów zaraz pojawia się eksploracja większej liczby dziurek … a tego się bardzo bała. No i zdecydowała się na seks ze mną, żeby jakiś facet rozdziewiczył ją w taki sposób, w jaki z mężem się nie udało.

Przyznam, że w swoim nieprzesadnie bogatym doświadczeniu nie miałem ani wcześniej ani potem kochanki, która tak bardzo bała się smaku spermy w ustach i poczucia penisa w tyłku. Czytelniczki mojego bloga zapewne mają świadomość, że podszedłem do tego bardzo delikatnie i ze zrozumieniem, że takich problemów i strachów nie należy ciągnąć w nieskończoność. W pierwszej, no może drugiej minucie pierwszego spotkania sprowadziłem ją na kolana i trzymając za włosy pozwoliłem poznać to uczucie, gdy facet osiąga orgazm w trakcie seksu oralnego i kończy się to wtryskiem ustach kobiety. Nie czekałem aż się otrząśnie po tym szoku, gdy wycisnąłem dużą porcję żelu na jej słoneczko i swojego penisa będąc pierwszym facetem w jej wspaniałej dupci. Dopiero rano powiedziała, że to był dobry pomysł, bo przeciąganie sprawy tylko by pogorszyło jej stan.

Spotykaliśmy się kilka razy i czułem, że bardzo jej zależy na rozwoju w obszarze, który oferowałem. Na drugim spotkaniu pozwoliła na sfotografowanie się z moim penisem w ustach, na trzecim już patrzyła mi w oczy w czasie gdy robiłem zdjęcia, choć po rumieńcu widać, że było to dla niej duże przeżycie. Na czwartym spotkaniu spróbowaliśmy jednoczesnego seksu ze mną i wibratorem. Na piątym zaczęliśmy rozmawiać o seksie w większym gronie. Nie za bardzo wiedziałem jak się do tego zabrać, ale ona założyła konto na portalu randkowym. Początkowo szukaliśmy pary do wymiany, ale w przypadku par potrzebna była od razu deklaracja seksu oralnego i analnego z obcym facetem, a ona nie potrafiła przez tą deklarację jawnie przejść. Zasugerowałem trójkąt z drugą kobietą a potem z drugim facetem. Nigdy nie byłem na takim portalu, ale nie było dla mnie zdziwieniem, że znacznie łatwiej znaleźć drugiego faceta do trójkąta niż drugą kobietę. I wtedy padłą z jej strony propozycja, żebyśmy najpierw zrobili trójkąt z dwoma facetami, a potem ona się odwdzięczy zapraszając swoją koleżankę. Uwierzyłem.

Umówiliśmy się z facetem, który okazjonalnie się z nią spotykał na kawę podrywając ją od ponad roku bez żadnego efektu. Jako że chciałem być tym ważniejszym uzgodniliśmy pewne warunki brzegowe. Dla mnie najważniejsze było to, że on będzie działał w prezerwatywie i nie ma co liczyć na bierny seks oralny. Ona postawiła warunek, że nie życzy sobie seksu analnego z jego strony i że mam tego dopilnować. Był to jednak według mnie (i potem okazało się że miałem rację) wyłącznie warunek wynikający z pewnego wstydu jawnej deklaracji chęci na taki układ. Zaczęliśmy od seksu tylko we dwoje, po jakimś czasie dołączył on z nową energią, przy czym na początek uprawialiśmy z nią seks na zmianę: on po bożemu, ja pozostałe dwie dziurki. Po dwóch podejściach każdego z nas gdy odpoczywaliśmy szepnęła mi do ucha, że chciałaby spróbować wziąć mnie w usta, gdy on w nią wejdzie. Zasugerowała pozycję na pieska z głową na początek na moim biodrze. Uzgodniliśmy, że weźmie mnie w usta dopiero gdy on w nią wejdzie. Czułem, że chciałaby żeby on wszedł w jej dupcię, ale wstydzi się przyznać do tego.

Wziąłem odpowiedzialność na siebie. Gdy uklęknęła i położyła głowę na moim biodrze sięgnąłem do paska od spodni i spiąłem jej ręce z tyłu. Nie protestowała i już wiedziałem czego chce. Mocno obejmowałem jej ciało tak, żeby nie mogła się ruszyć. Na wszelki wypadek mocno trzymałem ją za włosy, żeby nie przyszło jej do głowy zaatakować zębami mojego penisa. Gdy facet szykował się do wejścia w nią pokazałem mu żeby nic nie mówił, gdzie leży żel i użyłem znanego na całym świecie znaku związanego z wyciągniętym środkowym palcem. Facet był inteligentny, choć nie do końca widział jak się za to zabrać. Trochę bardziej ją zgwałcił niż delikatnie dał przyjemność, ale po chwili nieprzyjemnych odgłosów usłyszałem nie będę gryzła. I wzięła mnie w usta i rytm seksu analnego wchodziłem w jej usta coraz głębiej.

Po kolejnym nie ukrywam, że znacznie dłuższym odpoczynku postanowiliśmy sprawdzić, czy to co dało się zrobić ze mną i wibratorem da się zrobić z dwoma facetami. Przyznam, że największym problemem było dla mnie, żeby nie dotykać drugiego faceta. On położył się na wznak, ona z nim zaczęła na jeźdźca i po pewnej akrobacji i ekwilibrystyce udało mi się wejść w jej dupcię tak, żeby go nie dotykać. Przyznam, że to bardzo trudna pozycja i w końcu po kilku próbach zrezygnowaliśmy. Umyłem penisa i skończyłem w jej ustach w czasie gdy ona kończyła na jeźdźca.

Po kolejnym odpoczynku zdarzyło się coś, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że ja się jednak nie liczyłem a celem było przełamanie oporu przed różnego rodzaju seksem. Gdy facet zadeklarował że wychodzi ona wstała i gdy się ubierał zrobiła mu klasycznego loda. Po jego wyjściu ona też się ubrała i bez słowa pożegnania wyszła.

Widziałem później jej aktywność na portalu, gdy poszukiwała dwóch facetów do seksu. Przestałem tam zaglądać gdy zobaczyłem, że szuka trzech. To jedna z niewielu dziewczyn, z którą nie rozmawiałem po rozstaniu.

czwartek, 29 czerwca 2017, 40cztery

Polecane wpisy

  • Naszyzm

    Kilka dni temu w Wyborczej pojawił się wywiad z Piotrem Bukartykiem: "Naszyzm, najgorsza odmiana lepszyzmu". Jak się można domyślić znajdują się tam zarówno cie

  • Fantazja z nieznajomym

    Miałem nie odnosić się do artykułu Fantazje seksualne polek w jednym z ostatnich Wysokich Obcasów, żeby nie wyjść na zazdrośnika, ale się złamałem. Co do zazdr

  • Pytanie

    To pytanie od wielu lat chodzi mi po głowie. Dotyczy mojej żony, ale też wielu innych żon i wielu innych mężów. Partner daje wyraźne sygnały. Mówi. Pokazuje prz

Komentarze
2017/06/29 20:29:24
Tyle było upominania się o nowy wpis a jak się pojawił ... cisza
-
2017/06/29 21:51:50
Obowiązki;)
Obrzydzilam sobie trójkąty. Zero tam namiętności i uczucia, nawet jeśli to zwykły seks.
-
Gość: vb, *.webd.pl
2017/06/29 22:12:02
z tego co wyczytałem dwie osoby upominały
Dla mnie ten blog stracił na znaczeniu odkąd są moderowane komentarze. Jak rozkrecić sam nie wiem. Dzisiejszy wpis jakiś mało wciągający
-
2017/06/29 23:53:00
Z babami to tak jest;) daj palec, rękę wezmą
-
Gość: Analiza, *.miedzyrzecz.com.pl
2017/06/30 12:09:37
Może trochę nie w temacie, ale odkąd czytam Twojego bloga nurtuje mnie jedna kwestia. Dlaczego zamiast polskiego słowa "seks" we wszystkich wpisach używasz angielskiego "sex". Czy nie lepiej pisać poprawnie w ojczystym języku zwłaszcza, że z tego co zauważyłam słowem pisanym posługujesz się całkiem nieźle? Nie bardzo wiem czemu ma to służyć, a bardzo drażni. Skrócenie też żadne, bo raptem jedna litera.
-
2017/06/30 15:43:37
@VB: pisałem już o tym kilka razy - niestety są dwie komentatorki, które po miesiącu dwóch ciszy potrafią się obudzić i w godzinę naprodukować setki komentarzy, które bardzo odstraszały czytelników (jakieś prywatne żale do jakiś dziwnych osób nie związanych z blogiem może poza tym że chodzi o sex). Też nie wiem jak to ominąć, bo komentują z różnych adresów, czasami bardzo popularnych, więc nie da się ich sensownie zablokować
-
2017/06/30 15:44:17
@Analiza: wydaje mi się, że czasem używam seks a czasem sex ... przyznam nie wiem czemu
-
2017/06/30 16:38:16
Przyznać trzeba, że wyobraźni Ci nie brakuje.
-
2017/06/30 18:15:02
Czyli zaliczasz się do tych, którzy uważają że to wymyśliłem?
-
2017/06/30 18:59:30
Nie jestem do zaliczania :) A propos wymyślania - nie wiem, Ty powiedz co jest prawdą.
-
2017/06/30 19:12:22
Czyli mam wymyślić jak Cię zaliczyć?
-
Gość: krzywa, 80.50.125.*
2017/07/03 08:58:18
Zauważyłam, że lubisz przekraczać granice w stosunku do kobiet, którym marzy się takie przekroczenie, choć wstydzą się do tego przyznać. Ciekaw jestem kiedy się pomylisz i zostaniesz naprawdę oskarżony o gwałt
-
2017/07/03 22:26:45
Mam nadzieję że nigdy