Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Przekraczanie granic

Jakiś czas temu któraś z moich czytelnicze zadała pytanie jak się zachować w przypadku odkrycia zdrady. Rada była prosta. Należy rozważyć co jest ważniejsze: ambicja czy kredyt we frankach. Jeśli ambicja to przywalić na odlew (jeśli przerośnięta ambicja to przywalić siekierą albo łopatą). Jeśli kredyt to zacząć się rozbierać i dołączyć do baraszkującej pary.

Jednak na marginesie tej porady dotarło do mnie, że mogą się zdarzyć przypadki trudniejsze. I nie mówię tu o przypadkach gdy kobieta nakrywa męża z innym facetem czy mężczyzna żonę z najlepszą przyjaciółką żony którą i tak już kilka razy chciał przelecieć. Tu bez względu na kredyt spokojnie można się dołączyć bo sytuacja rozwinie się tylko w korzystnym kierunku.

Takim chyba najtrudniejszym przypadkiem jest zachowanie kobiet, które może zaszokować ich mężów. Chodzi o przypadek, gdy żona nie akceptuje pewnej formy seksu w domu a z obcym facetem rozwija te same umiejętności w pełnej krasie. Klasyczne przypadki to odmowa seksu oralnego, ewentualnie unikanie kontaktu ust ze spermą (ostentacyjne wypluwanie bądź przerywanie akcji przed wytryskiem), podczas gdy z kochankiem akcje takie są nagminne i widać przy tym, że taka forma aktywności sprawia kobiecie przyjemność.

Podobnie jest z seksem analnym. W domu pojawiają się wykręty generalnie bazujące na bólu, obrzydzeniu, kwestiach higieny bądź religii. A poza domem zdarzają się regularne orgazmy w czasie tego rodzaju kontaktów.

Jako że przypadki takie są dość nagminne (znam je zarówno z własnego doświadczenia jak i z maili od moich czytelniczek) chciałbym Was pomęczyć pytaniem: Skąd się bierze takie zachowanie? Co powoduje, że kobieta, która zdradza jest w stanie posunąć się dalej niż w domu?

Mam pewną teorię na ten temat, ale … niekoniecznie musi być prawdziwa. Chciałbym więc ją sprawdzić.

środa, 26 lipca 2017, 40cztery

Polecane wpisy

  • Czy ja w ogóle istnieję?

    Nie żeby opadły mnie pytania egzystencjalne godne Nietzschego, Kierkegaarda czy Kafki. Zwyczajnie w ciągu ostatnich kilku dni dwie różne czytelniczki zapytały m

  • Weganie a seks oralny

    Jedna z moich stałych czytelniczek zwróciła mi uwagę na pewną kwestię. Coś między modą, dietą, odchudzaniem się, stylem życia, przekonaniami, świadomością czy o

  • AIDS - nowe grupy ryzyka

    Raport ten mignął mi przed oczami kilka dni temu, potem usłyszałem o nim raz w radiu ... i zniknął. Nie szukałem zbyt intensywnie, więc nie mogę go znaleźć. Jed

Komentarze
Gość: zmienna81, *.play-internet.pl
2017/07/26 18:46:03
Uwierz, że nie o zdradę mi chodzi.
-
2017/07/26 20:52:30
A o co?
-
Gość: krzywa, 80.50.125.*
2017/07/27 17:23:22
Nie zdradzałam, ale wydaje mi się, że mogą być dwa powody. Pierwszy związany z samą zdradą, czyli (dotyczy to zwłaszcza kobiet zdradzających pierwszy raz) łamanie barier - skoro złamana została bariera zdrady to przy okazji łamane są też inne bariery, jakby hurtem. Była gruba kreska seksu z innym facetem i ona jest przekroczona włącznie z innymi nieakceptowalnymi zachowaniami.

Druga to kwestia możliwości wycofania się. Ja mam pewne obawy co do pewnych zachowań, ale jeszcze większe obawy mam przed tym, że gdy już raz się zgodzę to mimo deklaracji że to było tak obrzydliwe jak mi się wydawało, to u męża pozostanie ta świadomość, że już "TO" robiłam i choć czasem z okazji urodzin (jego) mogłabym się na to zgodzić. A tak nie lubię bo nie próbowałam i mam spokój
-
2017/07/27 23:22:23
Mniej więcej widziałem to podobnie. Ale jednak część kobiet mówi, że wolałaby (jeśli już) spróbować nieakceptowalnego seksu z mężem niż z kochankiem. Ale te chyba nigdy nie zdradzą. ... choć ... jedna moja była zrobiła mi taki przykry numer, że pozwoliła się mężowi pozbawić dziewictwa w tyłku w obawie czy sprawdzi się ze mną ... przyznam że odebrałem to jako duży nietakt z jej strony
-
2017/07/28 08:14:55
Jak ona mogła?? Też bym się obraziła;)
A tak poważniej. Żadna kobieta nie pójdzie do łóżka z facetem,który jej się nie podoba ( miałam napisać nie kręci, ale nie byłoby to zgodne z prawdą). Np Ty. Co z tego że literalnie będę najlepsza humanistka świata skoro jestem nieatrakcyjna fizycznie? To działa w obie strony. Mam bliskiego znajomego ( a nawet dwóch) ktory czaruje pismem. Obaj nie mogę znaleźć partnerki, a co dopiero mówić o przekraczaniu granic. No tak, nie mówimy o najgorszym pasztecik świata ale pociąg musi być!
-
2017/07/28 13:53:11
Może jestem jakieś super ciacho (ale raczej powiem że nie), ale tylko raz zdarzyło mi się, że kobieta umówiona na zdradę, która mnie wcześniej nie widziała wyszła gdy mnie zobaczyła. Ale na 100% powodem było to, że się wkurzyłem jak nigdy dotąd gdy ją zobaczyłem. Nie chodzi o to, że wysłała mi zdjęcie koleżanki. Wysłała swoje. Tylko gdy miała 20 lat i 30 kg mniej.
-
2017/07/28 22:17:26
W sumie, wzajemnie się rozczarowaliście.
-
2017/07/29 22:44:42
Ona się nie rozczarowała tym, że ta ... "zmiana" nie wywołała we mnie spazmów radości? ... może
-
2017/07/30 08:21:31
Czyli jednak fizyczna atrakcyjność wzięła górę. Niektórzy lubia pulchniejsze, kochanego ciała nigdy dość!)
-
2017/07/30 08:30:37
Może to jest tak, że już jak "planujesz" zdradę, to chcesz żeby właśnie było to coś innego niż masz w domu, bo przecież to samo, nie podniesie adrenaliny.
-
2017/07/30 11:37:36
Nie chodzi o pulchność tylko o oszustwo. A co do inności - to chyba oczywiste?
-
Gość: lesna baba, *.adsl.inetia.pl
2017/07/30 14:55:21
Warto prosić o fotki z datą produkcji wówczas oszustwa można uniknąć:)

Ciekawe skąd się wzięło idiotyczne powiedzenie 'kochanego ciałka nigdy za wiele'.
Gdy pulchność przechodzi już w nadwagę, a nadwaga w nadwagę kliniczną to raczej wątpię, że jest to powód do radości, wielbienia i eksponowania swojego ciała,
W pewnym momencie obżarstwu należy powiedzieć STOP.
Z drugiej strony otyłość to przeszkoda do wielu pozycji seksualnych.
Seks jest ograniczony pozbawiony finezji i zmysłowości.
-
2017/07/30 21:12:51
To trzeba było przelecieć jej mózg a nie ciało.
A tak serio, to mogłeś gorzej trafić. Mogła udawać kogoś kim nie jest, albo zmieniac np. płeć.
-
Gość: , *.toya.net.pl
2017/07/30 21:40:21
Ej weź nie przynudzaj :))) stać Cię na więcej
-
2017/07/30 23:11:55
Gościu - też zrobiłaś taki numer jakiemuś facetowi?
-
2017/07/30 23:13:11
@LB: dość powszechne jest mniemanie, że bardzo pełne kobiety są mistrzyniami w seksie oralnym. Nadrabiają niedobór w innych "pozycjach"?
-
2017/07/30 23:13:59
@33: widać za słabo ją zindoktrynowałem przed seksem. Odbieram to jako osobistą porażkę
-
2017/07/31 08:19:43
Kochanego ciałka nigdy za wiele - to pochodzi z czasów, gdy pulchność była premiowana w urodzie, bo świadczyła o zamożności. Tyle, że wtedy nikt nie miał szansy być tak otyły jak dzisiaj niektórzy.
Co do korelacji wagi, a seksualności, to uważam - na własnym przykładzie - że tkanka tłuszczowa pomaga w odczuwaniu przyjemności w dotyku. I znowu - do pewnej ilości kilogramów, zapewne.
-
2017/07/31 09:02:42
Co do tłuszczyku to słyszałem że to problem facetów, że ich dotyk, pieszczoty są zbyt brutalne a tłuszczyk trochę zmniejsza odbiór bodźców, więc para się lepiej zgrywa w tej kwestii
-
2017/08/02 13:21:25
Co do granic: jak działam na dziewczynę tak, że ma kisiel w majtkach na myśl o mnie, to pójdzie na wiele. Jeśli jestem tylko "fajnym facetem", to odmówi przekroczenia granic. Nie jest to stuprocentowa prawidłowość, ale zaobserwowałem taką tendencję.
Co do tzw. ciałka: są kobiety, które same siebie określają jako puszyste, chociaż to tylko rozmiar 42. Z dotykiem to prawda: trzeba wypracować technikę. Mniemanie o fellatio także jest prawdziwe.
-
2017/08/02 15:37:02
Rozumiem że mąż po kilkunastu latach przebywania obok nie jest w stanie wyprodukować kisielu w majtkach?

Dla mnie jest to kwestia tak zwanego "układu stabilnego". Żona wie czego się może spodziewać wtedy, gdy zgadza się na takie lub inne zachowania. Nie wiadomo co się stanie, gdy zgodzi się na coś innego, jak zadziała to na inne obszary układu z mężem. Stąd między innymi dość dużo kobiet, które potrzebują nawet sporo brutalności w łóżku ale nie proponują tego mężowi, bo nie wiadomo jak mąż zacząłby się zachowywać poza łóżkiem wyciągając błędne wnioski z seksu.
-
2017/08/04 13:17:34
No nie wiem, kisiel w majtkach to chyba jednak za mało, żeby pójść na całość. Kisiel + "fajny facet" może daje większe prawdopodobieństwo.
-
2017/08/04 13:25:07
Czyli wnioskuję że lepszy jest kisiel w mózgu?
-
2017/08/04 13:44:23
Lepszy jest całokształt.
-
2017/08/04 15:08:43
Wiesz że faceci z całokształtem to istnieją tylko w bajkach?
-
2017/08/04 15:14:08
Ale każda z nas lubi inne bajki.
-
2017/08/04 15:37:01
Mówisz o sobie w liczbie mnogiej czy o Was, jako kobietach?