Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
Blog > Komentarze do wpisu

Fantazja z nieznajomym

Miałem nie odnosić się do artykułu Fantazje seksualne polek w jednym z ostatnich Wysokich Obcasów, żeby nie wyjść na zazdrośnika, ale się złamałem. Co do zazdrości nie chodzi o to, że ma wyjść moja zazdrość o jakąś kobietę, tylko o to, że na zapytanie o fantazje seksualne Andrzej Depko dostał kilkaset bardzo wyczerpujących odpowiedzi. Taki materiał do analiz, aż żal, że mnie ominął.

Zrelacjonuję tu kilka wyników ankiety. Ciągle (piszę ciągle, bo podobne badania są robione przez różne osoby czy firmy od wielu lat) na samym szczycie fantazji erotycznych kobiet jest seks z nieznajomym. Generalnie według opisów mowa o przypadkowo spotkanym mężczyźnie. W hotelu na konferencji, dostawca pizzy gdy męża nie ma w domu, leśniczy na spacerze w lesie, hydraulik przyjeżdżający do zepsutej pralki. Ciekawe czy bloger ukrywający swoje prawdziwe imię i wygląd też mógłby się załapać na takiego nieznajomego? Tak sobie myślę, że jak najbardziej, choć o ile przypadkowe spotkanie z hydraulikiem czy gościem hotelowym jest bardziej spontaniczne, jednak element tajemniczości u mnie też występuje. Ale nie o mnie miał być tekst, tylko o fantazjach.

Druga fantazja to nietypowe miejsce uprawiania seksu. Tu się dziwię, bo jeśli kobieta ma taką fantazję to czemu nie zrobi tego w takim miejscu? Dla mnie to wielka rozbieżność. Fantazja pierwsza jest trudno realizowalna, bo jeśli kobieta ma męża, to musi zdradzić. Przełamać barierę, znaleźć czas, okazję, możliwość, chęć i wiele innych aspektów. Nietypowe miejsce … bierze swojego faceta i tam idą. I już.

Potem seks grupowy. Dla mnie też nic ciekawego, bo w seksie grupowym w marzeniach kobiet jest wielu mężczyzn, którzy zaspokajają kobietę na różne sposoby. To naprawdę trudno realizowalna wizja, no chyba że kobieta pójdzie na wieczór kawalerski, ale obawiam się że wizja facetów którzy tam się bawią (dziewczyna robi każdemu po kolei loda, gdy oni piją piwo) może być trochę rozbieżna od wizji kobiety. Swoją drogą gdzieś w artykule pojawia się wynik badania rzeczywistego zachowania seksualnego dotyczącego różnych zachowań. Zdradza około 25-40% żon (w zależności od badań). Seks grupowy uprawia 1-2% kobiet, a 10 razy więcej o nim fantazjuje. Wynika z tego, że fantazję zdrady realizuje znacznie więcej kobiet niż fantazję seksu grupowego (to jakaś nadzieja dla mnie).

Potem seks z inną kobietą. Ale intymny, pojedynczy. Dla mnie nic ciekawego. Nie ma tam miejsca dla mnie.

Potem męska dominacja. Tu moje wcześniejsze tłumaczenie tu na blogu jest idealnie zgodne z wyjaśnieniem seksuologa opisującego ankiety: Silne kobiety często podejmują wiele decyzji i choćby w łóżku chciałyby zdjąć z siebie konieczność kontroli i podejmowania decyzji. Przerzucić to na faceta, przy czym atawizmy powodują, że często ta decyzyjność ma być konkretną dominacją. Nie tylko facet decyduje co i jak będziemy robić, ale wymusza to pewną siłą. Czasem nawet jest to gwałt, bądź seks wbrew woli (to znów chęć zdejmowania z siebie odpowiedzialności). Tu przy okazji pojawia się związek z seksem z nieznajomym, który nigdy nie jest ciapciakiem, tylko jest zawsze silny i męski.

Dalsze pozycje mało ważne i mało ciekawe.

Zainteresowało mnie co innego. Pierwsze to to, że kobiety często wstydzą się swoich fantazji i nie opowiadają albo tym bardziej nie realizują ich ze stałym partnerem. Taki klasyczny przykład to seks oralny i seks analny, o którym pisałem wcześniej. Jeśli mężczyzna uważa ten rodzaj sexu za zboczony (seks w tyłek to pedały tylko uprawiają) albo obrzydliwy (np. brzydzą się pocałować swoją kobietę po wytrysku, bojąc się smaku swojej spermy w jej ustach), to kobieta nigdy się nie przyzna mężowi do takiej fantazji. A ta wizja chodzi jej po głowie. Swoją drogą to co mnie zdziwiło (co wiem z innego badania), że kobiety nie mające żadnego doświadczenia z seksem oralnym znacznie częściej fantazjują, że to one dobierają się do mężczyzny, niż mężczyzna do nich. Tu chętnie pociągnąłbym za język dokładnie to grono z pytaniem, co się dzieje w tych fantazjach - czy to podniecenie porównywalne do całowania, czy panowania nad mężczyzną i czy gdzieś tam na końcu są szczegóły związane z wytryskiem, czy ten aspekt jest pomijany.

I na koniec bardzo ciekawa uwaga. Otóż okazało się, że jakkolwiek fantazje są niegroźne, mężczyzna nie powinien się obawiać, że kobieta go zdradzi, gdy o tym marzy, to jednak takie fantazje służą oswajaniu opisywanych sytuacji. Jeśli kobieta wielokrotnie marzy o zdradzie, marzy o seksie który z mężem się jej nie przydarzy to jednak obniża poziom stresu związany z ta sytuacją. Jeśli w marzeniach oddała się wielokrotnie różnym nieznanym mężczyznom to kiedyś w końcu może się okazać, że bariera związana z tym krokiem przestaje być nie do przekroczenia.

Mam nadzieję, że podzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami na ten temat.

wtorek, 08 sierpnia 2017, 40cztery

Polecane wpisy

  • Z kroniki lokalnej

    Wczoraj w godzinach popołudniowych straż miejska wystawiła kobiecie i mężczyźnie łącznie 4 mandaty. Dwa pierwsze dostali z paragrafu obejmującego tak zwane nieo

  • Fantazja erotyczna z jedzeniem

    Dotychczas jedzenie w łóżku kojarzyło mi się wyłącznie z okruszkami na prześcieradle, które bardziej drażnią niż podniecają. Nie wiem czemu również inne związki

  • Przekraczanie granic

    Jakiś czas temu któraś z moich czytelnicze zadała pytanie jak się zachować w przypadku odkrycia zdrady. Rada była prosta. Należy rozważyć co jest ważniejsze: am

Komentarze
2017/08/08 23:41:00
Fantazja to fantazja. Film w wyobraźni. Lubimy oglądać filmy, ale to nie znaczy, że chcemy odtwarzać te scenariusze. Fan "Szklanej pułapki" nie biega z karabinem po mieście.
-
2017/08/08 23:53:51
Aż mi się nie chce wierzyć, że żadna kobieta nie chciałaby przeżyć miłości godnej "Bezsenności w Seattle" czy "Masz wiadomość"
-
2017/08/09 08:15:36
Ciekawy kontr argument. Spotkałam się kiedyś z określeniem romansów, jako pornografii emocjonalnej dla kobiet.
-
2017/08/09 09:58:02
Każda kobieta przeżywa taka miłość, każda kolejna jest najważniejsza, najlepsza i najpiękniejsza.
A co do Meg Ryan... źle skończyła, puściła się z Gladiatorem i nawet doświadczenie zawodowe nie pomoglo
-
2017/08/09 11:06:08
Nie chciałem dawać przykładu typu "Który facet nie chciałby przeżyć pornosa z dwoma super modelkami". Swoją drogą o ile trójkąt z dwoma dziewczynami wydaje mi się fajnym marzeniem, to czworokąt z trzema już mniej (ciekawe czemu). A kobiety jak już idą w marzenia o facetach to chyba różnica między dwoma i trzema jest na korzyść trzech. Masz takie wizje za sobą?
-
Gość: lesna baba, *.opera-mini.net
2017/08/09 13:17:08
Gajowy Marucha mógłby zajść mi drogę, gdy dzień ma się ku końcowi, a zmierzch znad koron drzew z wolna się wynurza. W lesie o tej porze jest niebezpiecznie. Myśl o jego silnych dłoniach i pokaznej broni,która w razie potrzeby zawsze wypali kojąco działa na moje zmysły...taka mnie fantazja naszła:)
-
2017/08/09 17:16:37
Ale ta broń to ją mamy odbierać jako długą, potężną ... zastanawiam się jaki tu freudowski przymiotnik dodać, żeby to wypalenie skojarzyć z wytryskiem
-
Gość: lesna baba, *.opera-mini.net
2017/08/09 21:15:56
i jakie przemyślenia po zastanowieniu?
-
2017/08/09 23:04:00
Freuda w to nie mieszaj. On już wystarczająco namieszał z tymi fantazjami o klapsach, sukniach i histerii.
-
2017/08/09 23:10:57
To niby co mam myśleć?
-
2017/08/09 23:19:28
Może droczą się z Tobą i fantazjują o czymś zgoła innym?
-
2017/08/09 23:24:52
O Tobie?
-
Gość: lesna baba, *.opera-mini.net
2017/08/09 23:32:41
Nie ma tu się nad czym zastanawiać.
Gajowy Marucha chłop znający las jak nikt inny nosi broń taką jaką nosi gajowy:)
Granatnikiem nie musi mnie uszczęśliwiać
-
2017/08/09 23:33:21
Nie mam podbieraka. Uprawiam spinning.
-
2017/08/10 22:18:05
Chcesz wyłapać co ciekawsze ryby z mojego stawu?
-
2017/08/11 11:44:57
Może te mniej ciekawe? :)
A na serio: mam swoje łowiska.
-
2017/08/11 23:43:03
To chętnie powędkuję u Ciebie :)

I zwracam uwagę: u mnie nie ma nieciekawych kobiet!
-
Gość: lesna baba, *.opera-mini.net
2017/08/12 00:38:01
o jaką ciekawość chodzi? :)
ciekawy czyli fajny,interesujący,bajeczny itp.
czy
ciekawy (ktoś czegoś)
-
2017/08/12 00:47:50
Przypięłaś się słowa, ale w sumie słusznie. Chciałem powiedzieć, że nie ma u mnie nieatrakcyjnych kobiet (ciekawych, intrygujących). ale masz rację, że wiele z nich jest ciekawych tego jak to jest po zdradzie (te troch, które nie są tego ciekawe już to zrobiły)
-
Gość: lesna baba, *.opera-mini.net
2017/08/12 00:54:26
i już moja ciekawość zaspokojona:)
-
2017/08/13 00:01:18
A już się napaliłem, że zdradzisz ... ze mną
-
Gość: lesna baba, *.adsl.inetia.pl
2017/08/13 00:20:11
:) nie tak to odczytałeś.
ciekawość moja zaspokojona przez udzielenie Twojej odpowiedzi na moje pytanie...

kto wie ,może w alkowianych klimatach przyjdzie nam się spotkać:))
-
2017/08/13 11:49:15
Już mi się ten pomysł podoba
-
2017/08/15 13:10:56
Przeczytałam wpis i tak mnie zastanowiło, dlaczego seks z nieznajomym ma dać satysfakcję o męskiej dominacji. Zgrana para, też taka satysfakcję osiągnie na zasadzie porozumienia i dopasowania. A seks z Gajowym, tak owszem, ulegniesz bo jak sierotka Marysia w ciemnym lesie nie chcesz trafić na wilki.
-
2017/08/16 22:07:13
Myślisz, że jak para jest zgrana to dziewczyna może zaproponować facetowi co ma zrobić i to nie jest odtwarzanie jakiejś roli, tylko prawdziwa dominacja? Prawie tak jak polecenie "Teraz bądź kreatywny! Zaproponuj rozwiązanie tej kwestii!"
-
2017/08/16 22:53:35
Moim zdaniem tak. Daje mu wskazówki, gdzie ma dotknac, gdzie docisnąć a gdzie odpuścić. Nie chodzi o odtwarzanie roli, chyba że delikwent jest sztywny jak Kłoda albo myśli tylko o swoich potrzebach i swojej satysfakcji. W takim przypadku wydaje mi się, że byłby to pierwszy i ostatni raz gdy kobieta pozwolilaby się dotknąć. Mówimy tu o "zwykłym" seksie pozbawionym uczucia. Wydaje mi się nierealna sytuacja gdy mężczyzna robi coś wbrew woli kobiety co nie sprawia jej przyjemnosci, bo jak rozumiem oboje muszą chciec i obojgu ma to sprawiać przyjemność. Uleganie tez ma być przyjemnością, prawda?
-
Gość: lesna baba, *.opera-mini.net
2017/08/16 22:57:49
Mylisz się @30trzy i to nawet nie wiesz jak bardzo. Watahę wilków to ja marzę w lesie spotkać...Ssaki te są płochliwe i na widok człowieka z reguły uciekają.
A Gajowy...no cóż ...wśród tańczących kropelek deszczu mógłby pieszczotą zmysły rozpalać , ustami rumieńce pomalować i kleszcze odganiać,bo te to są dopiero niebezpieczne ;)
Chyba bajki pomyliłaś,bo to Czerwony Kapturek bał się wilka:)
-
Gość: krzywa, 80.50.125.*
2017/08/17 09:38:44
Jako że żadna z dziewczyn nie odpowiedziała na zadane przez Ciebie pytanie, to odpowiem ja. Powiedzmy że wiem jak smakuje mężczyzna w czasie orgazmu, ale nie jest to jakiś fetysz dla mnie. Ale od czasu do czasu fantazjuję właśnie na ten temat i kwestia smaku się tam w ogóle nie pojawia. Ta fantazja dotyczy raczej tego jak potrafię sprawiać przyjemność mężczyźnie, sterować nim emocjonalnie, dawać, czasem nawet pozwalać się niewolić w ten sposób ... ale smak na koniec się nie pojawia. I z tego co wiem z rozmów z koleżankami (po pewnej ilości alkoholu we krwi) one jeśli fantazjują to też nie o smaku
-
2017/08/17 13:52:02
Z tego co dziewczyny mi piszą to raczej nie lubią one dawać jasnych instrukcji. Jeśli facet nie odbiera poprawnie potrzeb na pewnym poziomie ("powiedz coś wulgarnego, daj mocnego klapsa") to dokładna instrukcja typu "w trzeciej minucie rżnięcia masz mnie mocno złapać za włosy, nazwać dziwką i dać cztery klapsy w pupę, każdy kolejny mocniejszy i szybciej" raczej nie przejdzie.
-
2017/08/17 13:52:42
@krzywa: hmmm czyli marzenie jest na dość wysokim poziomie abstrakcji?
-
2017/08/17 13:53:31
@LB: to jak to było z tym kapturkiem, bał się, ale coś tam z tym złym wilkiem się działo?