Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
RSS
poniedziałek, 25 marca 2013
Długie przerwy między spotkaniami z Przyjaciółką powodują, że w głowie lęgną się nam głupoty. Nie chodzi o to, że jej czy mnie chodzi po głowie lub realizujemy skok w bok od skoku w bok, ale w ramach gadania pojawiają się czasem absurdalne pomysły. Tak było ostatnio, gdy wymyśliliśmy dietę nazwaną moim nickiem.
wtorek, 19 marca 2013
Wiadomo, że faceci są wzrokowcami. Okazało się, że Przyjaciółka też ma w tej kwestii przyjemny męski pierwiastek i z przyjemnością oglądała zdjęcia, które jej zrobiłem. Tak samo jak uśmiechała się (o ile dało się to zauważyć) z pełnymi ustami, w trakcie robienia jej zdjęcia jak i w czasie ich oglądania.
wtorek, 12 marca 2013
Drugie spotkanie z Przyjaciółką za nami. Przed pierwszym trochę zbyt negatywnie nastawiła się do mocnych wrażeń i ostrzegała, że może wyjść ze spotkania, jeśli uzna moje zachowani za zbyt agresywne. Ostatecznie skończyło się tym, że nie było tak agresywnie jak się obawiała. Rozmowa dotycząca kolejnego spotkania obracała się więc wokół słów głębiej i mocniej. Gdy już zbliżaliśmy się do spotkania zaczęliśmy jeszcze odrobinę dodatkowo fantazjować i z mojej strony pojawiła się wśród tych fantazji chęć zrobienia jej portretu z penisem w ustach. Poszła wymiana linków ze zdjęciami tego rodzaju. I informacja od niej, że jeszcze nie ma takiego zdjęcia. I żadnych aluzji, że nie chce mieć. Jak się domyślacie wziąłem na spotkanie aparat fotograficzny.
piątek, 08 marca 2013
Nie jestem szczególnym zwolennikiem 8 marca, ale wiem, że istnieje. Byłem dziś na ryneczku niedaleko miejsca gdzie mieszkam i wychodząc natknąłem się na stragan z kwiatami. W związku z datą zwolniłem. A tam piękna kwiaciareczka, naprawdę wspaniała dziewczyna. Ładna, uśmiechnięta, elokwentna, na rękach niestandardowa biżuteria, może od plastyków. Oganiała się przed końskimi zalotami sprzedawcy z sąsiedniego straganu, który nachalnie proponował skok w bok. Dowiaduję się więc, że ma męża i dziecko i to jest argumentem na odmowę.
 
1 , 2