Na każdego faceta przychodzi kryzys wieku średniego. Czemu nie przybrał postaci kobiety chętnej zostać moją kochanką?
RSS
sobota, 16 lutego 2013
Trzymałem Was trochę w napięciu, ale uważni czytelnicy wpisu sprzed tygodnia nie mieli chyba wątpliwości, że udało mi się zakończyć negocjacje z sukcesem. Mimo drobnych trudności związanych z wejściem do hotelu przyjaciółka w końcu dotarła do pokoju i została do rana, choć dawała sobie opcję wyjścia, gdyby coś poszło nie po jej myśli.
sobota, 09 lutego 2013
Jak pisałem w komentarzu – zanim zacznę pisać o mojej nowej przyjaciółce i wspaniałym seksie z nią muszą zamknąć jedną sprawę, która ciągnie się od jakiegoś czasu. Dawno, dawno temu dwa razy spotkałem się z dziewczyną, która samo o sobie mówiła laska, choć to nie ta dziewczyna, którą opisywałem kiedyś na blogu pod tym samym nickiem. Zbieżność była w pewien sposób przypadkowa, choć to ta zbieżność nas połączyła.
piątek, 08 lutego 2013
Przepraszam, że się nie odzywałem tak długo, ale nawarstwiło się kilka spraw, które uniemożliwiły komunikację z Wami. Ale w końcu się wyrobiłem i mogę Wam co nieco opowiedzieć. Nie będę opowiadał o seksie, tylko podzielę się pewnym spostrzeżeniem związanym z wyborem miejsca na skok w bok. Niby już o tym pisałem, niby wszystko jest już wiadome, ale zawsze mogą się pojawić pewne okoliczności, które zadziwią nawet mnie.
środa, 30 stycznia 2013
Siedzę na korporacyjnej nasiadówce. Pieprzenie najwyższej klasy. Znaczy pieprzenie bzdur, choć większość facetów chciałoby zerżnąć nową regionalną na okręg północny. Ale skoro seks pozostaje w sferze marzeń, pozostaje obrabianie internetu. No i trafiłem na pewien tekst. I o mało co nie wybuchnąłem śmiechem, choć prezes mówił coś bardzo ważnego (a przynajmniej jemu się tak wydawało, że to ważne).